"Pomówienia". Syn Ryszarda Czarneckiego o zatrzymaniu ojca
"Podstawą do zatrzymania mojego taty są pomówienia zwykłego kryminalisty, który współpracuje z bodnarowską prokuraturą" - napisał w mediach społecznościowych syn Ryszarda Czarneckiego. Były europoseł został zatrzymany w środę w związku ze śledztwem dotyczącym afery w Collegium Humanum. Przemysław Czarnecki jest jednak przekonany, że "prawda zwycięży". "Żadne szykany nie złamią mojego ojca" - zapewnia.

"W związku z dzisiejszym zatrzymaniem mojego Taty - prosiłbym przede wszystkim środowisko dziennikarskie o powstrzymywania się od wydawania pochopnych wyroków i o uczciwe i rzeczowe relacjonowanie faktów" - zaapelował we wpisie syn Ryszarda Czarneckiego.
Obecny radny Sejmiku Dolnośląskiego dodał przy tym, że jego ojciec nigdy nie ukrywał się i stawiał się na każde wezwanie organów ścigania.
Zatrzymanie Ryszarda Czarneckiego. Chodzi o aferę Collegium Humanum
O zatrzymaniu byłego europarlamentarzysty Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Czarneckiego, poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Do ujęcia polityka doszło ok. godz. 16 na warszawskim lotnisku. Dokonali tego agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W tym samym czasie w ręce służb wpadła również żona Czarneckiego, Emilia H.
Goszczący tuż zdarzeniu na antenie Polsat News Dobrzyński wytłumaczył, że sprawa, w której polityk najpewniej usłyszy zarzuty, toczy się już od kilku miesięcy i dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej.
Mnożą się kłopoty byłego europosła
Ryszard Czarnecki i jego małżonka zostali przewiezieni do Katowic, gdzie czeka ich przesłuchanie w obecności prokuratora z Prokuratury Krajowej. To, czy małżeństwo usłyszy zarzuty, a jeśli tak, to jakie, okaże się prawdopodobnie w czwartek.
Polityk sam przekonywał jeszcze nie tak dawno temu, że chciałby, aby sprawa została jak najszybciej wyjaśniona i zapewniał, że nie wiedział o przestępczym procederze w murach Collegium Humanum. Były rektor tej uczelni usłyszał łącznie aż 60 zarzutów.
Przypomnijmy też, że to niejedyna sprawa, nad którą w kontekście Ryszarda Czarneckiego pochyla się prokuratura. W sierpniu polityk usłyszał zarzuty w związku ze śledztwem ws. tzw. kilometrówek. W związku z tym grozi mu nawet do 15 lat więzienia.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!