Reklama

Reklama

USA. Najpotężniejsza rakieta świata poleciała w kosmos

SpaceX ma kolejny powód do dumy. Superciężka rakieta nośna produkcji tej amerykańskiej firmy wzniosła się na orbitę ziemską we wtorek. Start rakiety Falcon Heavy, do którego doszło dokładnie o 9:41 miejscowego czasu na terenie Centrum Kosmicznego Johna F. Kennedy'ego NASA na Florydzie, był częścią tajnej misji sił zbrojnych USA.

W misji, nazwanej USSF-44, trójczłonowa rakieta, która jest najpotężniejszą rakietą nośną na świecie, wyniosła na orbitę okołoziemską kilka satelitów.

CNN zwraca uwagę, że nie ma zbyt wielu publicznie dostępnych informacji na temat USSF-44. W komunikacie prasowym amerykańskie Dowództwo Systemów Kosmicznych (SSC) podało tylko, że start umożliwi umieszczenie na orbicie wielu satelitów, wykorzystując szybki rozwój technologii kosmicznej w zakresie śledzenia obiektów w przestrzeni kosmicznej i innych działań. SSC odmówiło udzielenia dodatkowych informacji.

Reklama

"Wojsko amerykańskie jest jednym z głównych motorów napędowych krajowej gospodarki rakietowej, rozdając lukratywne kontrakty pożądane przez prywatne firmy startowe, w tym SpaceX i jego głównego konkurenta w tej dziedzinie, United Launch Alliance, który jest wspólnym przedsięwzięciem Boeinga i Lockheed Martin" - wyjaśniła CNN.

50. misja SpaceX zakończona sukcesem. Powrót w kosmos po trzech latach

Według SSC po wtorkowej misji SpaceX próbuje odzyskać tylko dwa dopalacze pierwszego członu rakiety Falcon Heavy, aby zwiększyć moc przy starcie. Środkowy dopalacz pozostanie zgodnie z planem w oceanie, ponieważ nie miał wystarczająco dużo paliwa, aby powrócić do bazy.

Falcon Heavy powrócił we wtorek w kosmos po przerwie trwającej od połowy 2019 roku. Po raz pierwszy wystrzelił w powietrze z fanfarami rok wcześniej, kiedy dyrektor generalny SpaceX Elon Musk zdecydował się na użycie samochodu Tesla Roadster jako ładunku testowego. Znajduje się on wciąż w kosmosie.

Dwie kolejne misje Falcon Heavy, miały miejsce w 2019 roku. Jedna wysłała na orbitę ogromnego satelitę usług telewizyjnych i telefonicznych dla Arabsatu z Arabii Saudyjskiej, a druga wyniosła partię eksperymentalnych satelitów dla Pentagonu.

CNN podkreśla, że zarówno należący do NASA system startów kosmicznych (SLS) jak i Starship firmy SpaceX są integralną częścią planów NASA, dotyczących powrotu astronautów na powierzchnię Księżyca po raz pierwszy od pół wieku. SpaceX ma ambicję transportowania człowieka i ładunków na Marsa w nadziei na stworzenie tam stałych osiedli dla ludzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy