Reklama

Reklama

Turcja: Wczasowicz pobił rekina... mopem. Ryba odpłynęła

Turyści na plaży w Turcji przeżyli chwile grozy. W wodzie dostrzeżono rybę, którą uznano za rekina. Na szczęście wśród plażowiczów znalazł się bohater, kto przepłoszył intruza... mopem. Lokalne władze zaprzeczają informacjom lokalnych mediów i przekonują, że odgonioną rybą nie był rekin.

Turysta na jednej z plaż miasta Marmaris w południowo-zachodniej Turcji przy pomocy mopa odpędził rekina, który zbliżył się do pływających w morzu ludzi - poinformował turecki portal ABCgazetesi.

Nagranie z wydarzenia zostało zamieszczone w mediach społecznościowych. Widać na nim wystającą z wody płetwę. Kilka osób stało w wodzie, podczas gdy ryba krążyła wokół nich.

Jeden z mężczyzn w pewnym momencie zbliżył się do intruza i zaczął uderzać go czymś, co media opisują jako mop. Zadziało. Ryba odpłynęła.

Lokalne władze: To nie był rekin. Nie ma potrzeby zabierania mopa do obrony

Władze Marmaris zaprzeczyły, aby pływająca w morzu ryba była rekinem. Przekazano, że było to nieszkodliwe zwierzę. Urzędnicy dodali, że na wypoczynek nie trzeba zabierać ze sobą mopa w celu samoobrony, ponieważ plaża jest bezpieczna.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ: Drugi atak rekina w egipskim kurorcie. Ofiarą Rumunka

Halit Filiz, profesor wydziału rybołówstwa na uniwersytecie Mugla Sitki Kocman, skomentował, że na nagraniu widoczne są tylko końce płetw grzbietowych i ogonowych, a "nie każda płetwa to rekin". Zdaniem profesora rybą przepędzoną przez plażowiczów mógł być marlin śródziemnomorski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy