Szturm na posterunek policji w Armenii. Są ranni
Oprac.: Mateusz Kucharczyk
Trzech mężczyzn próbowało wedrzeć się na jeden z posterunków policji w Erywaniu, stolicy Armenii. Napastnicy zdetonowali granaty ręczne. Agencja Interfax informuje, że za atakiem stoją członkowie Bractwa Bojowego. Lokalne media donoszą o osobach poszkodowanych.

Trzech mężczyzn próbowało wedrzeć się na jeden z posterunków policji w Erywaniu, stolicy Armenii - przekazała w niedzielne popołudnie agencja Reutera. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Nor Nork. Napastnicy zdetonowali granaty ręczne. Dwóch z nich zostało rannych. Atak został odparty przez siły bezpieczeństwa.
Armenia. Szturm na posterunek w Erywaniu
Dwaj napastnicy, którzy zostali ranni w niedzielnym ataku na komisariat trafili do szpitala. Trzeci został zatrzymany przez policję po krótkim starciu - poinformował Narek Sarkisjan, rzecznik MSW Armenii.
W nagraniach udostępnionych w mediach społecznościowych słychać wybuchy oraz strzały. Sputnik Armenia poinformował, że budynek policji został otoczony kordonem, a na miejsce sprowadzono siły specjalne.
Armenia. Media o akcji Bractwa Bojowego
Za atakiem mają stać członkowie organizacji Bractwo Bojowe. Według rosyjskiej agencji Interfax wcześniej w niedzielę doszło do aresztowania 50 członków bractwa. Napastnicy mieli zamiar ich uwolnić.
Bractwo Bojowe sprzeciwia się przekazaniu kilku wsi w prowincji Tawush w Armenii do sąsiedniego Azerbejdżanu w ramach negocjowanego traktatu pokojowego między państwami po zajęciu przez Baku Górskiego Karabachu.
W grudniu obie strony zgodziły się rozpocząć negocjacje w sprawie traktatu pokojowego. Jednak wielu mieszkańców przygranicznych regionów Armenii sprzeciwia się wysiłkom demarkacyjnym, postrzegając je jako wtargnięcie Azerbejdżanu na obszary, które uważają za swoje.
***
Przeczytaj również nasz raport specjalny: Wybory samorządowe 2024.
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!