Sztuczna inteligencja dała głos ofiarom. Pojawiła się fala krytyki
Dziennikarz Jim Acosta opublikował w sieci "wywiad", jaki przeprowadził z wygenerowanym przez sztuczną inteligencję awatarem ofiary strzelaniny, Joaquinem Oliverem. Awatar został stworzony przez ojca zmarłego w 2018 roku nastolatka - mężczyzna w ten sposób chce zwrócić uwagę na przemoc z użyciem broni. Wywiad nie spodobał się jednak internautom, którzy nie kryli swojego oburzenia.

Niezależny dziennikarz Jim Acosta wywołał w tym tygodniu burzę, publikując coś, co nazwał "wyjątkowym wywiadem": film, na którym rozmawia z awatarem stworzonym przez sztuczną inteligencję na wzór Joaquina Olivera, nastolatka zabitego podczas strzelaniny w szkole średniej w Parkland w 2018 roku.
Sztuczna inteligencja głosem ofiar strzelaniny. "Czułem się, jakbym z nim rozmawiał"
Film, który były korespondent CNN w Białym Domu opublikował w poniedziałek w swoim biuletynie w Substack, rozpoczyna się od pogawędki Acosty na temat LeBrona Jamesa i "Gwiezdnych wojen" z AI-duplikatem zmarłego nastolatka, który został stworzony przez ojca Olivera, aby zwrócić uwagę na przemoc z użyciem broni palnej.
Wyszkolony na podstawie starego zdjęcia i nagrań audio Olivera, awatar AI wykorzystywał chatbota do generowania odpowiedzi i przekazywał je głosem brzmiącym jak głos nastolatka.
Podczas rozmowy z programem komputerowym Acosta chwalił go jako "bardzo wnikliwy" i "piękny", mówiąc: - Naprawdę czułem się, jakbym rozmawiał z Joaquinem.
Jednak awatar AI wypowiadał niezręczne uwagi np. "Mądrość i ekscentryczna osobowość Yody sprawiają, że seria (Gwiezdne Wojny - red.) jest tak zabawny" i wielokrotnie zadawał Acoscie pytania, takie jak "kto inspiruje cię do bycia bohaterem w swoim życiu?".
Fala krytyki po "wywiadzie". Ekspert wskazuje, że są inne możliwości
Film został skrytykowany w internecie jako "niezwykle niepokojący" i "makabryczny", a wiele osób wyraziło obawy, że taka technologia może zostać wykorzystana do tworzenia przekonań, których dana osoba mogłaby nie popierać, oraz do zszargania pamięci o zmarłych.
- Taki styl przeprowadzania wywiadów nie może w żaden rozsądny sposób odzwierciedlać tego, co dziecko chce powiedzieć - powiedział Hany Farid, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, specjalizujący się w kryminalistyce cyfrowej.
- Istnieje wiele możliwości rozmowy z prawdziwymi ofiarami i przeprowadzenia poważnej dyskusji na temat tej epidemii, która ma miejsce w naszym kraju, bez uciekania się do tego rodzaju sztuczek - dodał.
Acosta, który nie odpowiedział na prośby o komentarz, wyłączył możliwość komentowania swojego posta na X promującego film i napisał w poniedziałek wieczorem, że "ojciec chłopca zwrócił się do mnie z prośbą o zrobienie reportażu... aby zachować pamięć o swoim synu".
Acosta skierował również swoich obserwujących do filmu ojca Olivera, Manuela Olivera, broniącego Acosty, którego nazwał przyjacielem.
- Uważamy, że Joaquin ma wiele do powiedzenia i dopóki mamy możliwość przekazania tego wam i wszystkim innym, będziemy z niej korzystać - powiedział Manuel Oliver. - Jeśli problem dotyczy sztucznej inteligencji, to jest to niewłaściwy problem. Prawdziwym problemem jest to, że mój syn został zastrzelony - dodał.
AI dał głos ofierze strzelaniny. Internauci nie kryli oburzenia
Oliver był jedną z 17 ofiar śmiertelnych - 14 uczniów i trzech pracowników - masowej strzelaniny w liceum Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland na Florydzie. Od tamtej pory Oliver i jego żona Patricia, współzałożyciele grupy Change the Ref, wykorzystują tradycyjne formy protestów i technologiczne osiągnięcia, aby promować reformy w zakresie bezpieczeństwa broni palnej.
W zeszłym roku zaprezentowano projekt The Shotline, który umożliwia wysyłanie wiadomości do członków Kongresu przy użyciu generowanych przez sztuczną inteligencję głosów sześciu ofiar strzelaniny, w tym Olivera.
Jednak użytkownicy internetu stwierdzili, że prezentacja z tego tygodnia była niesmaczna, zwłaszcza że Acosta przedstawił czat z AI jako "wywiad".
"Rozmawiasz z symulakrum (imitacja osoby - red.) zmarłej osoby" - napisał jeden z użytkowników na Bluesky. "Ułatwiasz groteskowy spektakl kukiełkowy, wykorzystując na chwilę złamane serce pogrążonego w żałobie rodzica" - napisał inny.
Nowe zastosowanie sztucznej inteligencji. "Przywraca do życia" osoby, które odeszły
Film ten dołącza do rosnącej listy przypadków wskrzeszania osób za pomocą sztucznej inteligencji w celach politycznych lub prawnych. W maju rodzina mężczyzny z Arizony, który zginął w wyniku agresywnego zachowania na drodze, wykorzystała sztuczną inteligencję, aby odtworzyć go w filmie, w którym zwraca się do swojego zabójcy w sądzie. Sędzia powiedział, że "podobała mu się ta sztuczna inteligencja", zauważając, że wydawała się "autentyczna", i skazał zabójcę na maksymalny wymiar kary za zabójstwo, czyli około 10 lat więzienia.
Takie zastosowania znalazły również zastosowanie w rozrywce. W sobotę uczestnik koncertu Roda Stewarta opublikował film AI wyświetlany na ekranie podczas wykonywania przez piosenkarza utworu "Forever Young", pokazujący niedawno zmarłego Ozzy'ego Osbourne'a uśmiechającego się szeroko w niebie wraz z innymi zmarłymi muzykami, w tym Prince'em i Tupacem Shakurem.
"Ma selfie stick" - słychać było, jak ktoś mówił o zdjęciu Osbourne'a, wyraźnie z obrzydzeniem. Uczestnik koncertu opatrzył film komentarzem, nazywając go "najbardziej szaloną i lekceważącą rzeczą, jaką widział w życiu!".
Drew Harwell/ "The Washington Post"













