Bogucki żąda wyjaśnień od Czarzastego. "Próba wymuszenia na prezydencie"
Zbigniew Bogucki ponownie napisał do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Urzędnik domaga się wyjaśnień w sprawie rzekomych nieprawidłowości, które miały nastąpić przy wyborze nowych członków Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem Boguckiego większość sejmowa "próbuje wymusić na prezydencie" jak najszybsze przyjęcie ślubowania od sześcioro sędziów. Kancelaria Prezydenta RP podkreśla, że parlament przeprowadził "wadliwą procedurę".

W skrócie
- Zbigniew Bogucki domaga się od marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego wyjaśnień dotyczących procedury wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- Bogucki zarzuca Sejmowi przeprowadzenie "wadliwej konstytucyjnie” procedury i próby wymuszenia na prezydencie przyjęcia ślubowania od sędziów.
- Sejm poinformował, że wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego odbył się zgodnie z procedurami, a każdy kandydat został poddany indywidualnemu głosowaniu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zbigniew Bogucki, działając w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego, domaga się wyjaśnień od marszałka Sejmu ws. wątpliwości wokół sposobu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Podkreślił, że poprzednia odpowiedź Kancelarii Sejmu "nie odnosi się do istoty sprawy".
"Próba wymuszenia na prezydencie". Bogucki napisał do Czarzastego
"Po wielomiesięcznym zaniechaniu, Sejm przeprowadził wadliwą konstytucyjnie, niezgodną z zasadą indywidualizacji powołań procedurę wyboru" - stwierdził Bogucki w swoim piśmie, którego treść opublikował na platformie X.
"Obecnie zaś Pan Marszałek domaga się od Pana Prezydenta niezwłocznego odebrania ślubowania od wskazanych osób, nie przedstawiając uprzednio rzetelnych odpowiedzi ani wyjaśnień co do przebiegu tej procedury" - dodał.
"Taki sposób działania oznacza próbę wymuszenia na Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej akceptacji skutków procedury obciążonej wadami konstytucyjnymi, przy jednoczesnym uchyleniu się przez Sejm od odpowiedzialności za własne świadome zaniechania i naruszenia" - wyjaśnił minister.
W drugiej części pisma Bogucki wskazał, że odpowiedzi przesłane wcześniej głowie państwa nie były w pełni wyczerpujące.
"W piśmie Kancelarii Sejmu nie udzielono również odpowiedzi na pytanie, dlaczego Sejm RP nie podjął działań w celu obsadzenia wakujących stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego we właściwym czasie, mimo że daty wygaśnięcia poszczególnych kadencji były znane z odpowiednim wyprzedzeniem", napisał, dodając, że tego typu praktyka jest niezgodna z Konstytucją.
"Brak odpowiedzi w tym zakresie, mimo konkretnego pytania, należy odczytać jako milczące przyznanie, że brak działania koalicji rządowej obliczony był na paraliżowanie przez Rząd i większość parlamentarną działalności Trybunału Konstytucyjnego i intencjonalne niszczenie tego konstytucyjnego organu. Jeżeli są inne motywy uzasadniające taki sposób procedowania, poprosiłem raz jeszcze Marszałka Sejmu o ich przedstawienie Panu Prezydentowi i nie uchylanie się od odpowiedzi na to zasadnicze pytanie" - podsumował swoje pismo prezydencki urzędnik.
Prezydent interweniuje ws. TK. Chodzi o wybór sześciu sędziów
Sejm 13 marca wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego - wszyscy to osoby, których kandydatury zostały zgłoszone formalnie przez Prezydium Sejmu, poparcia nie zyskali dwaj kandydaci zgłoszeni przez klub PiS.
16 marca szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki powiedział, że wybór sędziów TK budzi wątpliwości i poinformował, że najpóźniej we wtorek zwróci się do marszałka Sejmu o ich wyjaśnienie. Bogucki stwierdził, że popełniono "krytyczne błędy proceduralne".
Sejm w niedawnym komunikacie powiadomił, że izba niższa wybrała sędziów Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z procedurami. Dodano, że każdy z kandydatów na sędziego TK został poddany pod głosowanie indywidualnie, a o rozpoczęciu kadencji sędziego TK decyduje data wyboru przez Sejm.












