Reklama

Reklama

Spotkanie Biden-Xi zakończone. Konsensus w jednej kwestii

Dzień przed rozpoczynającym się na Bali szczytem przywódców państw grupy G20 doszło do spotkania prezydenta USA Joe Bidena i przywódcy Chin Xi Jinpinga. To pierwsze spotkanie głów państw, odkąd Biden objął swój urząd. Przywódcy podkreślili swój sprzeciw wobec gróźb użycia broni jądrowej na Ukrainie - podał Biały Dom w komunikacie ze spotkania na indonezyjskiej wyspie Bali. Biden miał też poruszyć m.in. temat agresywnych działań Chin wobec Tajwanu i nieuczciwych praktyk handlowych.

Wtorkowy szczyt na Bali poprzedziło spotkanie Joe Bidena i Xi Jinpinga - ogłosił Biały Dom. Spotkanie rozpoczęło się przed 11:00 polskiego czasu, a zakończyło chwilę przed godziną 14.

Przed spotkaniem Biden podkreślił, że zarówno on, jak i Xi, powinni pokazać światu, że USA i Chiny są w stanie "zarządzać różnicami", jakie dzielą oba kraje, oraz poszukiwać obszarów współpracy. Xi oświadczył natomiast, że jest gotowy na "szczerą i dogłębną wymianę opinii" z Bidenem. Wyraził nadzieję na przywrócenie dwustronnych relacji "na właściwy tor". 

Reklama

Spotkanie przywódców supermocarstw odbylo się w wyjątkowo trudnym okresie - przypomina Reuters. Stosunki między USA a Chinami, choć od dawna nie wyglądały najlepiej, w ostatnim czasie przechodzą największy kryzys od dekad. Napięcia między krajami zaostrzyły się zwłaszcza po sierpniowej podróży przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na Tajwan, samorządną demokratyczną wyspę, którą Pekin uważa za swoje terytorium.

Spotkanie Biden-Xi. Konsensus w jednej sprawie

W oświadczeniu po spotkaniu Joe Bidena z Xi Jinpingiem Biały dom poinformował, że rozmowa przywódców mocarstw była szczera i dotyczyła m.in. ustalania zasad mających zapewnić, że rywalizacja między USA i ChRL nie przerodzi się w konflikt. Prezydent Biden miał poruszyć temat rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie i "nieodpowiedzialnych gróźb użycia broni jądrowej".

"Prezydent Biden i prezydent Xi powtórzyli swoje wspólne zdanie, że wojny jądrowej nikt nie może wygrać i nie można pozwolić by do niej doszło i podkreślili swój sprzeciw wobec użycia lub groźby użycia broni jądrowej na Ukrainie" - napisano w komunikacie Białego Domu.

Biden miał również zwrócić uwagę na obawy USA dotyczące "wrogich i coraz bardziej agresywnych działań wobec Tajwanu", które "podważają pokój i stabilność" w całym regionie i zagrażają globalnej gospodarce. Podkreślił jednocześnie, że polityka USA wobec Tajwanu się nie zmieniła. Amerykański przywódca zwrócił też uwagę na kwestię praw człowieka i działania ChRL w Sinciangu, Tybecie i Hongkongu, a także "nierynkowe praktyki gospodarcze, które szkodzą amerykańskim pracownikom i rodzinom".

Jednocześnie Biden miał zaznaczyć, że USA i Chiny muszą pracować razem w kwestii wyzwań ponadnarodowych, takich jak zmiana klimatu, stabilność światowej gospodarki i darowanie długów, bezpieczeństwo zdrowotne i żywnościowe. Biden i Xi mieli polecić swoim zespołom kontynuacje prac w tych sprawach i zgodzić się, by pogłębić kanały komunikacji. Ustalono też, że Chiny odwiedzi sekretarz stanu Antony Blinken.

Pierwsze takie spotkanie. Wskazano tematy rozmowy

Joe Biden zapowiadał przed spotkaniem, że nie jest skłonny do żadnych znaczących ustępstw, gdy spotka się z Xi Jinpingiem, i że chce, aby obaj przywódcy wytyczyli swoje "czerwone linie" i rozwiązali obszary konfliktu.

Biały Dom wskazywał z kolei, że nie spodziewa się przełomu w relacjach między państwami. Zaznaczono również, że nie oczekuje się wspólnego oświadczenia po spotkaniu. Tematami rozmowy mają być napięcia na Morzu Południowochińskim, Tajwan, zakłócone relacje gospodarcze, napięcie wywoływane przez Koreę Północną i wojna w Ukrainie. 

Poniedziałkowe rozmowy rozpoczęły się od uścisku dłoni i wymiany uprzejmości. Przywódcy spotkali się w luksusowym hotelu Mulia w wypoczynkowej okolicy Nusa Dua. - Jako przywódcy naszych dwóch narodów ponosimy wspólną odpowiedzialność za pokazanie, że Chiny i Stany Zjednoczone potrafią zarządzać dzielącymi je różnicami, zapobiec przekształceniu się konkurencji w konflikt i znaleźć sposoby współpracy w pilnych sprawach globalnych - powiedział w pierwszych słowach do przywódcy Chin Joe Biden. 

Po przekazaniu krótkich oświadczeń prasie, przywódcy udali się na prywatną rozmowę twarzą w twarz. 

Joe Biden i Xi Jinping mają długą historię spotkań

Biden i Xi, którzy odbyli pięć rozmów telefonicznych od czasu objęcia urzędu przez Bidena w styczniu 2021 r., ostatni raz spotkali się osobiście podczas administracji Obamy

Jake Sullivan, doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego, powiedział, że spotkanie może trwać dwie godziny lub dłużej, a Biden będzie "całkowicie szczery i bezpośredni" w rozmowie.

Obaj przywódcy dobrze się znają ze swoich poprzednich spotkań w ramach pełnionych przed laty funkcji. Poniedziałkowe spotkanie na marginesie szczytu przywódców G20 na Bali w Indonezji ma miejsce kilka tygodni po tym, jak administracja Bidena przedstawiła nową strategię bezpieczeństwa narodowego, która postrzega coraz bardziej autorytarne Chiny jako największe wyzwanie dla globalnego porządku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy