Pijany pilot przyszedł do pracy. Wielkie zamieszanie na lotnisku
Pilot samolotu linii Japan Airlines stawił się w pracy pijany, powodując poważne utrudnienia na lotnisku na Hawajach. Przewoźnik otrzymał naganę, a minister transportu Hiromasa Nakano określił powtarzające się incydenty "godnymi ubolewania". Do podobnej sytuacji doszło w grudniu 2024 roku.

Linia lotnicza Japan Airlines otrzymała naganę od japońskiego Ministerstwa Transportu. To druga taka sytuacja w ciągu roku. Powodem upomnienia było niestosowne zachowanie pilota samolotu.
28 sierpnia doszło do incydentu na Hawajach. Mężczyzna przyszedł do pracy pijany. Miał wykonać lot do japońskiego Nagoi.
W efekcie doszło do częściowego paraliżu na płycie lotniska. Trzy maszyny zanotowały nawet kilkunastogodzinne opóźnienia.
Japonia. Linie lotnicze przepraszają. Chodzi o zachowanie pilotów
Ministerstwo Transportu Japonii w środę przekazało na ręce dyrektora ds. bezpieczeństwa Japan Airlines Yukio Nakagawy pisemną naganę. Szefowa japońskiego przewoźnika Mitsuko Tottori na zwołanej konferencji prasowej przeprosiła za ostatnie wydarzenia.

W grudniu 2024 roku linia Japan Airlines zakazała spożywania napojów wysokoprocentowych przez załogę samolotów podczas nocnych postojów służbowych.
Wcześniej dwóch pilotów wypiło za dużo przed lotem z Melbourne do Narity. Przewoźnik otrzymał wtedy pierwsze ostrzeżenie.
Pilot Japan Airlines stawił się pijany w pracy. Minister nie krył oburzenia
Na konferencji prasowej Mitsuko Tottori zapowiedziała, że firma wzmocni kontrole dotyczące spożycia alkoholu i stanu zdrowia pracowników.
- Traktujemy tę sytuację niezwykle poważnie, ponieważ doszło do niej pomimo środków wprowadzonych w grudniu ubiegłego roku - przekazała szefowa Japan Airlines.
Minister transportu Japonii Hiromasa Nakano określił ostatnie wydarzenia "godnymi ubolewania". - Tego typu incydenty powtarzają się wielokrotnie. Przewoźnik nie zapewnił każdemu pracownikowi gruntownej edukacji w zakresie bezpieczeństwa - zauważył.









