Zbrodnię opisał w pamiętniku. Grzegorz L. uznany winnym

Bartosz Kołodziejczyk

Oprac.: Bartosz Kołodziejczyk

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
284
Udostępnij

Jest wyrok w sprawie Grzegorza L., który w 2015 roku doprowadził do śmierci swojego adopcyjnego ojca. Mężczyzna wpadł, ponieważ szczegóły zbrodni zapisał w pamiętniku. Grzegorz L. został uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci. Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.

Grzegorz L. uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci swojego ojca adopcyjnego
Grzegorz L. uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci swojego ojca adopcyjnegoPiotr KamionkaReporter

Grzegorz L. usłyszał wyrok we wtorek 31 stycznia. przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Mężczyzna został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci swojego adopycjnego ojca w ten sposób, że "zepchnął go z pomostu do jeziora, w wyniku czego doszło do niewydolności niedokrwienia serca pokrzywdzonego i jego śmierci poprzez utonięcie, tj. przestępstwa z art. 155 kk - i za przestępstwo to wymierza mu karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności".

Grzegorz L. uznany winnym. Zabił ojca adopcyjnego

Sędzia Karolina Siwierska podkreśliła w uzasadnieniu wyroku, że "z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika niezbicie, że oskarżony w dniu zdarzenia był na miejscu zdarzenia, i że zepchnął swojego adopcyjnego ojca z pomostu nad jeziorem do wody".

- Wskazują na to po pierwsze zeznania świadków, którym oskarżony bezpośrednio opowiadał o tym, co zrobił. Wskazują na to również wyniki badania poligraficznego, wariografem, oskarżonego, z których wynika, że oskarżony nie mówił prawdy o przebiegu zdarzenia, oraz notatnik oskarżonego, w którym opisał to, co się wydarzyło - dodała sędzia.

Prokuratura w akcie oskarżenia - skierowanym do sądu w 2021 roku - zarzuciła Grzegorzowi L., że 26 maja 2015 roku w podpoznańskim Lusówku zabił swojego adopcyjnego ojca, zrzucając go z pomostu do wody, a czynu tego dokonał "w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie". Chodziło o zemstę m.in. za złe traktowanie go w dzieciństwie. Grzegorz L. nie przyznał się do zabójstwa ojca. AZaprzeczył, by miał z jego śmiercią cokolwiek wspólnego, a także podkreślił, że jego zapiski "to fikcja literacka".

Prokuratura żądała dla oskarżonego kary 25 lat więzienia. Obrona wnosiła o uniewinnienie.

Grzegorz L. skazany za zabicie ojca. Wpadł przez pamiętnik

Do zdarzenia doszło w maju 2015 roku. Wtedy w wodach jeziora Lusowskiego w Wielkopolsce odnaleziono zwłoki mężczyzny. Początkowo zakładano, że śmierć nastąpiła w wyniku utonięcia; dopiero po latach udało się szczegółowo wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.

Sprawą śmierci mężczyzny w podpoznańskim Lusówku zajmowali się śledczy z Prokuratury Rejonowej Poznań Grunwald i funkcjonariusze tzw. Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Wykonując czynności procesowe w innym postępowaniu, dotarli do notesów należących do Grzegorza L. 

W jednym z nich, w rozdziale zatytułowanym "Zemsta po latach", odkryli opis zabójstwa, jakiego miał dokonać Grzegorz L. Mężczyzna w pamiętnikach, stosując retrospekcję, miał opisywać swoje życie od narodzin do śmierci swojej matki, w tym krzywdy, jakich doznał od swojego ojca w dzieciństwie.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Czarzasty w "Graffiti" o cenach biletów PKP: Nie ma rozumu w tym postępowaniu
      Czarzasty w "Graffiti" o cenach biletów PKP: Nie ma rozumu w tym postępowaniuPolsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      198
      Super
      relevant
      36
      Hahaha
      haha
      27
      Szok
      shock
      12
      Smutny
      sad
      3
      Zły
      angry
      8
      Lubię to
      like
      Super
      relevant
      284
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na