"Sekretny" plan Donalda Trumpa. Chce "nakłonić" Ukrainę
Donald Trump zakończyć wojnę, zmuszając Ukrainę, by zrezygnowała na rzecz Rosji z okupowanego Krymu i Donbasu - podaje "The Washington Post". Doniesienia dziennikarzy oparte są na prywatnych rozmowach byłego prezydenta USA. Wcześniej z doniesień włoskiego dziennika "La Republika" wynikało, że wojna ma rzekomo zakończyć się, gdy Rosja "otrzyma" okupowane ukraińskie terytoria, a Ukraina wstąpi do NATO.
"The Washington Post" w niedzielę podał informacje na temat rzekomego planu Donalda Trumpa na zakończenie wojny w Ukrainie. Jak wynikać ma z prywatnych rozmów byłego prezydenta USA, jest on przekonany, że będzie w stanie zakończyć działania wojenne, zmuszając Ukrainę do zrezygnowania z części swojego terytorium na rzecz Rosji.
USA: "Plan" Donalda Trumpa
Według rozmówców, którzy mieli poznać plan, Trump zamierza "nakłonić" Ukrainę do tego, by zrezygnowała z Donbasu i Krymu. Osoba, która bezpośrednio miała usłyszeć od amerykańskiego prezydenta, co dokładnie zamierza zrobić, przekazała, że Trump uważa, że Ukraina i Rosja "chcą zachować twarz, chcą znaleźć rozwiązanie" a do tego, Ukraińcy w niektórych częściach kraju rzekomo "chcą należeć do Rosji".
Zdaniem dziennikarzy WP, oddanie Putinowi kontroli nad częścią Ukrainy "rozszerzyłoby jego dyktaturę" w trakcie największej wojny lądowej w Europie od czasów II wojny światowej. Część rozmówców Trumpa ma przekonywać, że nie można dopuścić do takiego rozwiązania sytuacji.
Oficjalnie współpracownicy Trumpa nie wypowiadają się na temat rzekomego planu. - Jakiekolwiek spekulacje na temat planu Trumpa pochodzą z anonimowych i niedoinformowanych źródeł, które nie mają żadnego odzwierciedlenia w tym, co się dzieje, albo co się wydarzy - twierdzi rzeczniczka sztabu wyborczego Donalda Trumpa Karoline Leavitt. Jak zaznaczyła, Donald Trump to jedyna osoba, która mówi o "zakończeniu zabójstw".
Wojna w Ukrainie. Donald Trump "potrzebuje doby" na zakończenie działań wojennych
Donald Trump już wcześniej oficjalnie deklarował, że będzie w stanie zakończyć wojnę w Ukrainie w ciągu 24 godzin, jeśli wygra listopadowe wybory prezydenckie w USA. W odpowiedzi na jego słowa prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprosił Trumpa do kraju, na front.
- Zobaczy, co się dzieje, po wszystkim, sądzę, że zmieni zdanie i wszyscy zrozumieją, że nie ma dwóch stron tej wojny, jest tylko jeden wróg i to pozycja Władimira Putina - mówił i przyznał, że "nie wie", jak były prezydent USA miałby zakończyć wojnę w ciągu doby.
"Nieoficjalny" scenariusz zakończenia wojny
W piątek "La Republica" donosiła o innym planie na zakończenie wojny w Ukrainie. Jak przekazywano, w ostatnim czasie w instytucjach UE i Sojuszu Północnoatlantyckiego miało pojawić się rozwiązanie, polegające na oddaniu Rosji Krymu i pozostałych okupowanych terytoriów w zamian za wstęp Ukrainy do NATO.
Według dziennika jest to scenariusz, o którym "nikt nie chce oficjalnie mówić", ale wszyscy o nim wiedzą.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!