Reklama

Reklama

Kornel Morawiecki poza klubem Kukiz’15

Kornel Morawiecki – działacz opozycji antykomunistycznej w PRL i założyciel Solidarności Walczącej – był jednym z najbardziej znanych parlamentarzystów związanych z Pawłem Kukizem. W czwartek, po tym jak posłanka Małgorzata Zwiercan bezprawnie oddała w jego imieniu głos w Sejmie, rozstał się z klubem Kukiz’15.

Kornel Morawiecki współpracował z Pawłem Kukizem od 2015 roku. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych otwierał listę kandydatów Kukiz’15 w okręgu wrocławskim. Dostał się do Sejmu zdobywając ponad 26 tysięcy głosów.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda wyznaczył Kornela Morawieckiego na marszałka seniora Sejmu VIII kadencji. Były działacz antykomunistyczny został owacyjnie przyjęty w Sejmie, zebrał brawa za swoje wystąpienie i kartę, jaką zapisał w historii Polski.

Kornel Morawiecki i sześć lat esbeckiego pościgu

Reklama

CZYTAJ DALEJ

12 listopada podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu VIII kadencji Kornel Morawiecki wygłosił pamiętne przemówienie.

"Marzy mi się, żebyśmy w tym Parlamencie z udziałem całego społeczeństwa zaproponowali Polsce i Europie nową, wielką konstytucję, na miarę XXI wieku. Konstytucję nie tylko praw, obowiązków, nie tylko wolności - konstytucję sensu. Powiemy w niej o wzajemnej solidarności: bogatych z biednymi, młodych ze starymi, zdrowych z chorymi, przedsiębiorców z pracownikami, Polaków w kraju z Polakami na obczyźnie. Powiemy o solidarności między ludźmi i narodami" - mówił Kornel Morawiecki.

Emocjonalne przemówienie Kornela Morawieckiego

CZYTAJ DALEJ

Kornel Morawiecki był jednym z bardziej popularnych i pozytywnie odbieranych posłów klubu Kukiz’15, chociaż zdarzały mu się kontrowersyjne i szeroko komentowane wypowiedzi.

"Prawo jest ważną rzeczą, ale prawo to nie świętość. Przecież pani pytała o przyzwoitość - nad prawem jest dobro Narodu! Jeśli prawo to dobro zaburza, to nie wolno nam uważać to za coś, czego nie możemy naruszyć i zmienić. To mówię - prawo ma służyć nam! Prawo, które nie służy narodowi to jest bezprawie" - grzmiał w trakcie debaty o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

500 zł na dziecko według Kornela Morawieckiego

CZYTAJ DALEJ

W czwartek, głosując nad wyborem prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, posłanka Małgorzata Zwiercan bezprawnie zagłosowała w imieniu swoim i Kornela Morawieckiego.

Poseł przyznał, że o to poprosił, posłanka powiedziała, że żałuje swojego czynu. "Popełniłam błąd, nie wiedziałem, że to jest niezgodne z prawem" - powiedziała.

Obydwoje zadeklarowali, że nie zamierzają składać mandatów poselskich.

Skandal w Sejmie - dowiedz się więcej

CZYTAJ DALEJ

Kilkadziesiąt minut później Małgorzata Zwiercan została wykluczona z klubu Kukiz’15. Rzecznik Jakub Kulesza dodał, że klub będzie apelować do posłanki o zrzeczenie się mandatu poselskiego.

Kornel Morawiecki sam zrzekł się członkostwa w Kukiz’15. Klub będzie wnioskował o wykluczenie posła z Komisji Etyki Poselskiej.

Tak zakończyła się współpraca Kornela Morawieckiego z ugrupowaniem Pawła Kukiza. Jaka będzie jego polityczna przyszłość? Poseł w rozmowie z serwisem wPolityce.pl przyznał, że blisko mu do Prawa i Sprawiedliwości.

"Z PiS-em cały czas jakąś współpracę rozważam. Jak z każdym klubem w Sejmie. PiS jest mi bliższy niż te formacje, które straciły władzę. Na razie jednak nie myślę o żadnym przechodzeniu do PiS-u" - zaznaczył.

"Głosowanie za innego posła to fałszerstwo lub przekroczenie uprawnień"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy