Reklama

Reklama

Rosjanie tracą zainteresowanie wojną. "Chcą wracać do domów"

Okupanci tracą zainteresowanie wojną i chcą wracać do domów - poinformował doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko, powołując się na przechwyconą rozmowę rosyjskiego żołnierza.

Rosyjski żołnierz przyznał w rozmowie z żoną, że w armii panuje "całkowity bałagan". Dodał, że został oszukany w kwestii wynagrodzenia i za udział w agresji na Ukrainę otrzyma jedynie 2,5 tys. dolarów.

Żołnierz tłumaczył, że po ataku na Łyman obiecano im powrót do kraju. Jego żona poskarżyła się, że w domu nie ma nawet chleba, więc była zmuszona sprzedać dziecięce łóżeczko.

Rosjanie odmawiają walki

W ostatnich dniach pojawiło się wiele informacji o rosyjskich żołnierzach, którzy odmawiają walki z siłami ukraińskimi. 

Reklama

Rosyjscy żołnierze obawiają się walki z siłami ukraińskimi i dlatego bunty nabierają masowego charakteru - twierdzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Aby je stłumić wysyłani są na Ukrainę "doświadczeni oprawcy", tacy jak generał Rustam Muradow, znany ze swojego okrucieństwa podczas interwencji rosyjskiej w Syrii. Urządza on żołnierzom "procesy pokazowe", lecz nawet takie działania nie zmieniają zasadniczo sytuacji, ponieważ żołnierze mimo to odmawiają służby w najgorętszych punktach.

Wcześniej była już ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa przekazała, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni tysiące żołnierzy z samozwańczych, kontrolowanych przez Moskwę tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej złożyło broń i odmówiło walki przeciwko Ukrainie. 

Od 24 lutego, czyli początku inwazji Rosji na sąsiedni kraj, pojawiają się doniesienia o słabym poziomie wyszkolenia, przestarzałym ekwipunku i bardzo niskim morale żołnierzy z tzw. republik ludowych, którzy często są posyłani na pierwszą linię frontu i masowo giną na polu walki. Ukraińskie władze cywilne i wojskowe przekazywały m.in. informacje, że wiele przymusowo zmobilizowanych osób nigdy wcześniej nie służyło w armii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy