Reklama

Reklama

"Brutalnie torturowani". Ukraiński wywiad o stanie jeńców

Część jeńców, którzy zostali wyzwoleni z rosyjskiej niewoli, była brutalnie teorturowana - informuje szef ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR). W środę 215 ukraińskich obrońców, w tym pięciu dowódców "Azwowa", zostało wymienionych za 55 rosyjskich jeńców. Wśród osób zwolnionych przez Ukraińców znalazł się "kum Putina" Wiktor Medwedczuk.

Uwolnieni z niewoli jeńcy są w różnym stanie: D=Są osoby, które są w mniej więcej dobrym stanie fizycznym, pomijając skutki niedożywienia - poinformował na briefingu Kyryło Budanow.

Ukraina. Rosyjscy jeńcy byli torturowani

- Wśród uwolnionych są też osoby, wobec których stosowano "bardzo brutalne tortury". Odsetek takich osób jest wysoki - dodał szef HUR. Jak podkreślił, część uwolnionych przebywa w szpitalu.

Jak wynika z ustaleń ukraińskiego wywiadu, jeńcy byli przetrzymywani zarówno na terytorium ukraińskim tymczasowo okupowanym przez siły rosyjskie, jak i w Rosji.

Reklama

Szef biura administracji prezydenta Ukrainy Andrij Jermak poinformował, że w rezultacie wymiany jeńców uzgodnionej za pośrednictwem prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana udało się uwolnić z rosyjskiej niewoli 215 ukraińskich obrońców.

Budanow podkreślił, że to największa wymiana od początku pełnowymiarowej inwazji. Zaznaczył, że etapy operacji odbywały się na terytorium czterech krajów: Ukrainy, Polski, Turcji, Arabii Saudyjskiej - pisze agencja Ukrinform.

Czytaj też: Apele Medwedczuka i jego żony. Dlaczego Putin nie uwalnia przyjaciela?

Ukraina: Rosyjscy jeńcy na wolności

O wymianie jeńców jako pierwszy poinformował szef biura prezydenta Ukrain. "Uwolniliśmy 215 naszych ludzi z niewoli rosyjskiej, w tym 124 oficerów. Wśród uwolnionych 108-iu to bojownicy z pułku dowódcy 'Azow', w szczególności Denys Prokopenko 'Radis', Serhij Wołyński 'Wołyń', Światosław Palamar, Denys Szlega, Oleg Chomenko - dowódcy 'Azowa'" - napisał na Twitterze Andrij Jermak.

Wśród ukraińskich wojskowych, których udało się wymienić na 55 żołnierzy rosyjskich i prorosyjskiego polityka, a zarazem "kuma prezydenta Władimira Putina", Wiktora Medwedczuka, znaleźli się również obrońcy Mariupola, w tym słynna sanitariuszka "Ptaszka" Kateryna Poliszczuk i lekarka Mariana Mamonowa, która jest w zaawansowanej ciąży.  

- Sprowadzamy naszych ludzi do domu. To wyraźne zwycięstwo naszego państwa, całego społeczeństwa - mówił w wystąpieniu do narodu Wołodymyr Zełenski. - Bez żalu oddajemy Medwedczuka w zamian za prawdziwych żołnierzy - dodał prezydent i podkreślił, że  prorosyjski polityk został przesłuchany, a władze Ukrainy otrzymały od niego wszystkie informacje niezbędne do ustalenia prawdy o jego przestępczej działalności.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy