Reklama

Reklama

Incydent na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Kuźnicy. Nowe informacje

Jedna osoba została ranna wskutek wyrzutu studzienki kanalizacyjnej na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Kuźnicy (woj. podlaskie). - Mogę potwierdzić, że doszło do takiego zdarzenia. Był to "wyrzut" studzienki kanalizacyjnej, spowodowany najprawdopodobniej nagromadzeniem gazów - powiedziała Interii Anita Wielanek, rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Poszkodowany podróżny ma "lekko uszkodzoną stopę".

"Wybuch w studzience kanalizacyjnej w budynku kontroli pojazdów na przejściu granicznym w Kuźnicy. Samochód znajdujący się w środku zapalił się. Jedna osoba została ranna" - podał na Twitterze portal remiza.pl. Krajowa Administracja Skarbowa nie potwierdziła jednak wybuchu i pożaru. W budynku doszło jednak do incydentu.

W studzience nagromadziły się gazy

 - Mogę potwierdzić, że doszło do takiego zdarzenia. Był to "wyrzut" studzienki" kanalizacyjnej, spowodowany najprawdopodobniej nagromadzeniem gazów - powiedziała Interii Anita Wielanek, rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Jak dodała rzeczniczka, do incydentu doszło w czwartek około godziny 16:00, a na miejsce przyjechały policja, pogotowie ratunkowe i straż pożarna.

- W budynku kontroli szczegółowej miał miejsce wyrzut gazu nagromadzonego w studzience - powiedział z kolei Polsat News Radosław Hancewicz, rzecznik prasowy Podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej. - W wyniku tego zdarzenia lekkie obrażenia nogi odniósł kontrolowany podróżny. Niezwłocznie została mu udzielona pomoc, jest pod opieką medyczną - dodał. 

Reklama

Budowa muru na granicy. Senat wprowadził poprawki do ustawy

Przerwa w pracy w budynku kontroli pojazdów na przejściu granicznym w Kuźnicy trwała około godzinę. O godz. 17:35 rzeczniczka szefa KAS poinformowała, że straż pożarna dopuściła budynek do użytkowania. - Straż pożarna po interwencji dopuściła budynek do dalszego użytkowania - podał z kolei Hancewicz Polsat News.

Według niej nikt z pracowników Służby Celnej nie został poszkodowany. Sam budynek jest zarządzany przez wojewodę podlaskiego. Służba Celna wykonuje w obiekcie swoje działania związane ze szczegółową kontrolą pojazdów i podróżnych, mające na celu wykrywanie prób przemytu.

Incydent w strefie stanu wyjątkowego

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sokółce (woj. podlaskie) potwierdziła działania na granicy w Kuźnicy. Służba ta nie udziela jednak szczegółowych informacji dotyczących interwencji na granicy ze względu na to, że przejście graniczne w Kuźnicy jest obecnie objęte strefą stanu wyjątkowego.

Kryzys na granicy: Siłowa próba przedarcia się migrantów. Dwóch żołnierzy w szpitalu

Jako pierwszy o incydencie informował serwis remiza.pl, według którego w budynku kontroli pojazdów w Kuźnicy doszło do eksplozji oraz pożaru samochodu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią - w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego - obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne