Wybory, otwiera się w nowym oknie parlamentarne zbliżają się wielkimi krokami, toteż zwiększa się aktywność polityków. Członkowie Konfederacji, otwiera się w nowym oknie powracają do akcji "Piwo z Mentzenem". W piątek takie spotkanie odbyło się w Warszawie, otwiera się w nowym oknie i odbiło się szerokim echem.
"Piwo z Mentzenem". Lawina komentarzy w sieci
"Pierwsze Piwo z Mentzenem w tym roku w Warszawie. Nikt nie przyszedł" - ironizował współprzewodniczący Konfederacji we wpisie na Twitterze, załączając zdjęcie wypełnionej sali.
Jednak niedługo potem media społecznościowe obiegło nagranie Mentzena w stanie lekkiej niedyspozycji, co szybko podchwycili użytkownicy platform społecznościowych. Nie ma pewności kiedy wykonano nagranie.
Nagranie ze Sławomirem Mentzenem. Fala komentarzy w sieci
"To jest to słynne 'Piwo z Mentzenem'?" - prześmiewczo pytał "Tygodnik NIE", załączając nagranie.
"Za kilka godzin Sławomir Mentzen, otwiera się w nowym oknie napisze, że to taki żart. Zresztą ta cała Konfederacja, otwiera się w nowym oknie to żart jednego sezonu. Trochę podpity, ale jednak żart" - skomentował poseł Tomasz Trela, otwiera się w nowym oknie z Lewicy.
Aktywistka Maja Staśko, otwiera się w nowym oknie zwróciła uwagę na problem promowania picia alkoholu. "Problemem nie jest tu ktoś, kto się upił. Problemem jest to, że prezes partii organizuje wydarzenia w ramach swojej kampanii, na których promuje alkohol (swoją własną markę) i zachęca do picia - z dziesiątkami bardzo młodych osób na widowni" - napisała na Facebooku.
Pojawiły się także głosy wsparcia dla Sławomira Mentzena, otwiera się w nowym oknie. "Mój boże wstawiony Mentzen. Czy się awanturuje? Nie. Czy komuś robi krzywdę? Nie. Czy był piąteczek? Był. Czy tak można? Można. Czy tak trzeba żyć? Trzeba" - napisał jeden z użytkowników Twittera.
Mentzen: Podczas Piwa z Mentzenem piję piwo
"Ujawniam prawdę. Podczas Piwa z Mentzenem piję piwo" - skomentował na Twitterze Mentzen, załączając wideo i niemal naśladując cytat z serialu "Chłopaki z Baraków".
- Strasznie wczoraj zachlałem. Piłem piwo do piątej rano. Film mi się urwał, jak stałem na Nowym Świecie. Teraz mnie głowa boli. Trochę się przespałem, bo mam obowiązki. Mam "Piwo z Mentzenem" w Rzeszowie, otwiera się w nowym oknie. Niektórzy mówią, że nie można pić, jak się ma kolejnego dnia występ. Ale to nieprawda. Można. Tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność - powiedział Sławomir Mentzen.













