System kaucyjny nie tylko w sklepach. Apteki biją na alarm
Od października zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące systemu kaucyjnego na butelki i puszki po napojach. Obowiązek udziału objął nie tylko sklepy spożywcze, lecz także apteki, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem środowiska farmaceutycznego. Właściciele punktów ostrzegają, że nowe regulacje mogą utrudnić codzienną pracę placówek i domagają się zmian w ustawie.

Spis treści:
- Kaucja za butelkę po piwie w aptece? Właściciele punktów wyrażają sprzeciw
- Na czym polega system kaucyjny?
Kaucja za butelkę po piwie w aptece? Właściciele punktów wyrażają sprzeciw
Naczelna Rada Aptekarska od początku września domaga się wyłączenia aptek z nowego systemu, wskazując, że placówki te wykonują zadania z obszaru ochrony zdrowia i nie powinny zajmować się przyjmowaniem zużytych opakowań ani rozliczaniem kaucji. W stanowisku samorządu podkreślono, że obowiązki wynikające z ustawy o gospodarce opakowaniami kolidują z wymogami prawa farmaceutycznego oraz układem funkcjonalnym lokalu apteki, w którym nie przewiduje się stref do składowania zanieczyszczonych butelek czy puszek. Rada zachęca właścicieli do wykorzystywania dostępnych środków prawnych, jeżeli realizacja obowiązków kaucyjnych uniemożliwiałaby prowadzenie podstawowych czynności. Część przedsiębiorców zapowiada też ograniczenie asortymentu napojów objętych kaucją, aby nie podlegać obowiązkowi przyjmowania zwrotów.
Resort klimatu nie przewiduje sektorowych wyjątków i konsekwentnie utrzymuje, że każda placówka handlowa oferująca napoje w opakowaniach objętych systemem podlega tym samym zasadom. Ministerstwo przypomina także, że obowiązek przyjmowania zwrotów dotyczy podmiotów powyżej 200 m², natomiast mniejsze placówki mogą uczestniczyć w systemie dobrowolnie. Warto przy tym pamiętać, że nawet w przypadku dobrowolnego udziału mniejszych sklepów czy aptek, muszą one spełniać takie same wymogi dotyczące przechowywania i przekazywania opakowań jak duże sieci handlowe.
W praktyce spór toczy się w warunkach okresu przejściowego, bo na rynku wciąż dominują opakowania ze "starymi" etykietami, za które kaucja nie jest pobierana ani zwracana. Początek października nie przyniósł więc fali zwrotów, a zarówno sieci handlowe, jak i apteki koncentrują się na przygotowaniu procesów i zaplecza. Nowe opakowania z obowiązkowym oznaczeniem pojawią się stopniowo, co ułatwi dostosowanie procedur, w tym decyzji, czy zwroty będą przyjmowane automatycznie, czy ręcznie.
Na czym polega system kaucyjny?
Nowelizacja ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi wprowadziła obowiązkowy system kaucji dla wybranych opakowań po napojach. Zgodnie z obowiązującymi przepisami zwrot pojemnika nie wymaga już paragonu - wystarczy, że będzie oznaczony specjalnym logotypem systemu. System obejmuje trzy główne kategorie: plastikowe butelki jednorazowe do 3 litrów (50 groszy), puszki metalowe do 1 litra (50 groszy) oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra (1 złoty). Opakowanie można zwrócić w dowolnym punkcie przyjmującym, niezależnie od miejsca zakupu.
Podobne rozwiązania od lat działają w wielu krajach europejskich, m.in. w Niemczech, Estonii, Litwie, Finlandii czy Chorwacji. Według danych resortu klimatu systemami depozytowymi objętych jest obecnie około 180 mln mieszkańców Unii Europejskiej. Ich głównym celem jest zwiększenie poziomu zbiórki i recyklingu - do końca 2025 r. państwa członkowskie muszą osiągnąć 77-procentowy poziom selektywnej zbiórki plastikowych butelek, a do 2029 r. aż 90-procentowy.
W Polsce system wdrażany jest stopniowo: sklepy mają czas do końca roku na wyprzedanie zapasów napojów w starych opakowaniach, a operatorzy rozwijają sieć butelkomatów i punktów ręcznych. Kluczowym elementem wdrożenia pozostaje jednoznaczne oznaczenie opakowań oraz ujednolicone procedury ich przyjmowania w placówkach, które przekraczają próg powierzchni objętej ustawą.
















