Reklama

Reklama

Rzecznik rządu: Inflacja powoduje zwiększenie przychodów w budżecie

Wchodzący w życie od 1 stycznia przyszłego roku Polski Ład był głównym tematem piątkowej konferencji rzecznika rządu Piotra Müllera. - To obniżka podatków, która pozostawi w kieszeniach polskich obywateli około 17 mld zł rocznie - zapewniał w czasie wystąpienia. Mówił także o wnioskach na Rodzinny Kapitał Opiekuńczy oraz odniósł się do internetowej wymiany zdań Tuska i Morawieckiego.

- 1 stycznia, czyli już od jutra nowe rozwiązania podatkowe obniżające podatki zostaną wprowadzone. To jest historyczna obniżka podatków" - mówił rzecznik rządu Piotr Müller podczas piątkowej konferencji prasowej.

Zgodnie z rządowymi założeniami podniesiona ma zostać kwota wolna od podatku do 30 tys. zł. W przypadku małżeństw będzie sumowana do 60 tys. Podniesiony zostanie także drugi próg podatkowy do 120 tys. zł. Przypominając założenia Polskiego Ładu, Müller zwrócił uwagę na zagrożenie inflacją.

- Wpisuje się w tą politykę prorozwojową, którą prowadzimy od 2015 roku. To jest wielki krok, który spowoduje, że około 17 mld zł rocznie pozostanie w portfelach Polaków i pozwoli również, aby w tym trudniejszym czasie związanym z inflacją te dodatkowe środki finansowe pomogą w lepszy sposób przejść przez te trudne sytuacje związane z cenami energii oraz skutkami COVID-19 pod kątem gospodarczym - podkreślił.

Reklama

Mają skorzystać emeryci

W 2022 roku 90 proc. emerytów skorzysta dzięki wprowadzeniu kwoty wolnej od podatku i dodatkowej waloryzacji, to będzie kwota nawet 2 tys. zł rocznie - przekonywał Müller.

Rzecznik rządu wśród wchodzących w życie rozwiązań wymienił emeryturę bez podatku dla wszystkich osób, które mają świadczenia w wysokości do 2500 zł. Według rzecznika rządu, na zmianach skorzysta 90 proc. emerytów. - To będzie kwota nawet 2 tys. zł rocznie, które dodatkowo wpłyną do emerytów dzięki kwocie wolnej od podatku, a w marcu również dzięki dodatkowej waloryzacji" - powiedział.

Inflacja to większe wpływy do budżetu

Aktualizacja budżetu państwa o wyższą inflację spowoduje zwiększenie wpływów budżetowych, w nowelizacji ustawy budżetowej na przyszły rok te korekty zostaną uwzględnione - powiedział w piątek rzecznik rządu Piotr Müller pytany, kiedy rząd urealni budżet na 2022 r. uwzględniając wyższą prognozę inflacji.

Podczas piątkowej konferencji rzecznik rządu był pytany, kiedy rząd urealni budżet na 2022 r. wpisując wyższą prognozę inflacji.

Müller przypomniał, że ustawa budżetowa na przyszły rok jest na etapie prac w parlamencie, a zapisana w niej prognoza inflacji jest z czasu, kiedy rząd przyjmował założenia budżetowe.

- Wtedy próg inflacji był niższy. Aktualizacja budżetu państwa o kwestie inflacyjne de facto powoduje również po stronie przychodów ich zwiększenie. To nie jest tak, że brak zapisanej inflacji na poziomie wyższym w budżecie państwa powoduje, że np. w przyszłości moglibyśmy nie zrealizować założeń budżetowych - stwierdził Müller.

Budżet na 2022 rok Sejm uchwalił 17 grudnia. Dochody budżetu zostały ustalone na 491,9 mld zł, wydatki 521,8 mld zł, a deficyt nie więcej niż 29,9 mld zł. Senat zajmie się ustawą budżetową na 2022 r. na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym na 11, 12 i 13 stycznia 2022

Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. Wnioski można składać od północy

Rzecznik rządu Piotr Müller przypomniał, że od 1 stycznia obowiązywać będzie Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, czyli wsparcie dla rodzin z dziećmi między 12 a 36 miesiącem życia. Te rozwiązania będą kolejnym elementem walki ze skutkami inflacji - zapewniał.

- Wprowadzamy Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. Tacy rodzice dostaną 500 zł miesięcznie przez 24 miesiące dla swoich dzieci po to, aby polepszyć jakość życia w tym czasie i żeby pokryć wydatki finansowe związane z utrzymaniem dziecka w tym okresie - stwierdził.

Zastrzegł, że składać wnioski o przyznanie tego świadczenia będzie można od soboty. - Po północy zostanie uruchomiony system w ZUS przez profil zaufany a za kilka dni również w ramach systemów bankowych. To aplikowanie odbywa się w całości drogą elektroniczną i jest bardzo proste, a świadczenia będą wypłacone w możliwie szybkim czasie - powiedział.

Internetowa kłótnia Tuska i Morawieckiego

Piotr Müller odniósł się także do filmów, które w mediach społecznościowych zamieścili Donald Tusk i Mateusz Morawiecki. Lider Platformy Obywatelskiej wytknął Morawieckiemu wysokie ceny gazu i prądu. W odpowiedzi premier opublikował film, w którym nazwał Tuska "premierem polskiej biedy" oraz przygotował listy do byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, wiceszefa KE Fransa Timmermansa i włodarzy polskich miast z PO, które miałby podpisać Tusk.

Morawiecki zaapelował do Tuska, by namówił swoich kolegów, którzy należą do EPP, by zmodyfikować unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2 - podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller.

Müller zwrócił także uwagę, że rozwiązania te były popierane przez Europejską Partię Ludową, której szefuje lider PO. - Stąd też dzisiejszy apel pana premiera Mateusza Morawieckiego do przewodniczącego Platformy Obywatelskiej i jednocześnie przewodniczącego, aby namówił swoich kolegów i koleżanki w EPP, przywódców innych państw europejskich, którzy należą do jego partii, by ten system zmodyfikować, bo to jest jeden z głównych powodów, dla którego rosną ceny energii - powiedział rzecznik rządu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje