Reklama

Reklama

Przebudził się podwodny wulkan. Ostrzeżenie dla statków

Prawdopodobnie w połowie października zaczęła się erupcja podwodnego wulkanu Ahyi Seamount w okolicach Marianów Północnych na Oceanie Spokojnym - wynika z najnowszych badań opublikowanych przez amerykańskich naukowców. Kilka dni temu na Pacyfiku odnotowano trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,3 w skali Richtera.

Naukowcy przypuszczają, że do erupcji doszło na wodach Marianów Północnych - terytorium zależnego od Stanów Zjednoczonych o dużej autonomii wewnętrznej - choć eksperci nie są w stanie tego potwierdzić ze względu na niedostępność miejsca.

Wszystko wskazuje na to, że do erupcji podwodnego wulkanu Ahyi Seamount doszło w połowie października - poinformowała w poniedziałek amerykańska służba geologiczna (USGS). Mariany Północne znajdują się około 3 800 mil (6 115 km) na zachód od Honolulu.

Naukowcy sprawdzają przyczynę erupcji wulkanu

Naukowcy sprawdzają, czy aktywność wulkaniczną spowodowały płytkie trzęsienia ziemi, czy też do erupcji doszło bezpośrednio z krateru, przekazał cytowany przez brytyjski dziennik "The Mirror" geofizyk z USGS, Matt Haney. Obserwacje satelitarne pokazują, że woda jest odbarwiona, co sugeruje, że materiał piroklastyczny wydostaje z wulkanu, podkreślił ekspert. Jak zapewnił, w tej chwili nic nie wskazuje, by erupcja nasiliła się, i mogła stanowić poważne zagrożenie. Jednak według eksperta USGS, wszystkie statki powinny omijać wskazany przez geologów teren. 

Reklama

Aktywność podmorskiego wulkanu została wykryta w zeszłym miesiącu przez czujniki hydroakustyczne oddalone o około 1400 mil (2250 km) na wyspie Wake, położonej w około dwóch trzecich odległości pomiędzy Hawajami a Marianami. Z pomocą Laboratoire de Geophysique na Tahiti i danych ze stacji sejsmicznych w Guam i Japonii, naukowcy przeanalizowali sygnały, aby określić, że źródłem aktywności był prawdopodobnie Ahyi Seamount, przekazało USGS w oświadczeniu. Naukowcy dodają, że aktywność zmniejszyła się w ostatnich dniach. 

Ahyi Seamount jest dużym stożkowym podmorskim wulkanem. Jego najwyższy punkt znajduje się 259 stóp (79 m) pod powierzchnią oceanu i znajduje się około 11 mil (18 km) na południowy wschód od wyspy Farallon de Pajaros, znanej również jako Uracas. "W pobliżu Ahyi Seamount nie ma lokalnych stacji monitorujących, co ogranicza naszą zdolność do wykrywania aktywności wulkanicznych w tym rejonie" - przekazała USGS.

Naukowcy zapewniają, że nadal będą ściśle monitorować dostępne dane. Seamount jest częścią Mariana Volcanic Arc, łańcucha ponad 60 aktywnych wulkanów rozciągających się ponad 600 mil na zachód od i równolegle do Rowu Mariańskiego, najgłębszego znanego rowu oceanicznego na świecie.

Trzęsienie ziemi na Pacyfiku

Przypomnijmy, że kilka dni temu w archipelagu Tonga odnotowano trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,3 w skali Richtera, a rząd tego kraju wydał ostrzeżenie przed tsunami. Zaapelowano również, aby mieszkańcy przenieśli się w głąb lądu oraz na teren wysoko położony.

Jak informuje Reuters, epicentrum trzęsienia ziemi odnotowano około 207 km na południowy wschód od miasta Neiafu położonego w rejonie archipelagu Tonga, na południowym Pacyfiku. USGS poinformowała, że hipocentrum odnotowano na głębokości 24 km. Centrum Ostrzegania przed Tsunami na Pacyfiku wydało alert. "Niebezpieczne fale tsunami z trzęsienia ziemi mogą pojawić się w promieniu 300 km od epicentrum, wzdłuż wybrzeży Niue i Tonga" - przekazało amerykańskie centrum.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy