Prezydent uderza w rządzących. "Lewacko-liberalne prądy"

Adrianna Rymaszewska

Oprac.: Adrianna Rymaszewska

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1,2 tys.
Udostępnij

- To jest bardzo charakterystyczne, że te właśnie lewacko-, lewicowo-liberalne prądy, które tak głośno krzyczą o tolerancji i tak głośno krzyczą o różnorodności, że należy ją dopuszczać wszędzie, są pierwsze do tego, żeby blokować możliwość wypowiadania się - powiedział prezydent Andrzej Duda. W ten sposób odniósł się do tzw. ustawy o mowie nienawiści, którą pod koniec marca przyjął polski Senat.

Prezydent Andrzej Duda krytycznie wypowiedział się nt. ustawy o mowie nienawiści
Prezydent Andrzej Duda krytycznie wypowiedział się nt. ustawy o mowie nienawiściAlbert ZawadaPAP

Prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu Telewizji Trwam, w którym zabrał głos na temat roli papieża-Polaka w życiu naszego narodu oraz bieżących spraw w kraju. Jedną z nich była przyjęta przez Senat tzw. ustawa o mowie nienawiści. Głowa naszego państwa, pytana, czy zdecyduje się podpisać nowe regulacje, jasno dała do zrozumienia, że nie zgadza się z działaniami rządzących.

- Te właśnie lewacko-, lewicowo-liberalne prądy są pierwsze do tego, żeby racjonalizować język, do tego, żeby go definiować w sposób ścisły, tylko tak, jak oni sobie go życzą, a jednocześnie karać za każde odstępstwo od - ich zdaniem - jedynej właściwej poprawności politycznej w języku i prawidłowości jedynej politycznej w języku. Otóż nic bardziej mylnego - stwierdził prezydent.

Ustawa o mowie nienawiści. Prezydent: Próba wepchnięcia nas w liberalno-lewicowy profil

Zdaniem Andrzeja Dudy ustawa o mowie nienawiści ma na celu doprowadzenie nie tylko do ograniczenia w ogromnym stopniu wolności słowa, ale w rzeczywistości jej całkowitego odebrania.

- To jest próba wepchnięcia nas w ten liberalno-lewicowy profil posługiwania się jakąś nowomową kompletną, w której pojawia się mnóstwo nowych słów - wyjaśnił.

Polski przywódca nie stronił od krytyki obecnego rządu, idąc jeszcze dalej i zarzucając gabinetowi Donalda Tuska "zakłamanie", a także oceniając, że aktualna sytuacja w Polsce, zwłaszcza medialna, w wielu aspektach "przypomina stare czasy".

- Zaprzeczanie wydarzeniom, które miały miejsce i zaprzeczanie postawom, które w ewidentny sposób miały miejsce. Trzeba się zdecydowanie przed tym bronić i mam nadzieję, że społeczeństwo będzie się umiało przed tym obronić przy urnach, dając wyraz swoim rzeczywistym oczekiwaniom - powiedział.

Andrzej Duda broni ojca Rydzyka: Te dzieła są zwalczane i będą zwalczane

Andrzej Duda zmierzył się również z pytaniem o "regularne ataki na Kościół" i "podważanie jego autorytetu". W opinii prezydenta ich celem jest "próba narzucenia nowego modelu świata, de facto nowego modelu człowieka".

- Pozbawionego tych właśnie tradycyjnych dotychczasowych wartości, na których rozwój cywilizacyjny, zwłaszcza cywilizacji zachodniej, opiera się od ponad 2000 lat. To jest cały czas usilne dążenie do tej zmiany, wszelkimi możliwymi środkami - wytłumaczył.

Jednocześnie polityk w samych superlatywach wypowiedział się na temat inicjatyw kierowanych przez założyciela Telewizji Trwam o. Tadeusza Rydzyka.

- Jeżeli mówimy o jakiejś misji publicznej mediów, to właśnie te media, które są zorganizowane przez ojców redemptorystów, tę misję w realny prawdziwy sposób realizują. Więc te dzieła są zwalczane. Są zwalczane i będą zwalczane, pogódźmy się z tym - stwierdził.

Co zmienia ustawa o mowie nienawiści?

Nowelizacja Kodeksu karnego, zwana tzw. ustawą o mowie nienawiści, wprowadza przepisy regulujące walkę z mową nienawiści i znacząco poszerza katalog cech chronionych, obejmując teraz także wiek, płeć, niepełnosprawność oraz orientację seksualną (oprócz dotychczas chronionych: przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej oraz bezwyznaniowości).

Oznacza to, że przestępstwa z nienawiści wobec tych cech będą ścigane z urzędu, bez konieczności składania prywatnego aktu oskarżenia.

Zgodnie z przyjętymi przepisami: za stosowanie przemocy lub bezprawnej groźby z motywów nienawiści grozić będzie do pięciu lat pozbawienia wolności, za nawoływanie do nienawiści - do trzech lat, za znieważenie - do dwóch lat więzienia.

Jest to odpowiedź na międzynarodowe zalecenia dotyczące przeciwdziałania przestępstwom z nienawiści. Resort sprawiedliwości podaje, że choć ich liczba w ostatnich latach spada, w 2024 roku odnotowano wciąż 761 przypadków tego typu czynów.

----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      "Gość Wydarzeń": Resort podał, gdzie jest Ryszard Cyba. Mocny komentarz wiceprezes PiS
      "Gość Wydarzeń": Resort podał, gdzie jest Ryszard Cyba. Mocny komentarz wiceprezes PiSPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na