Potężne długi Tomasza Szmydta. To mogło zadecydować o ucieczce

Dawid Szczyrbowski

Dawid Szczyrbowski

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
4,2 tys.
Udostępnij

Tomasz Szmydt miał długi przekraczające pół miliona złotych - wynika z oświadczenia majątkowego złożonego przez byłego już sędziego. To właśnie kwestie finansowe mogły spowodować ucieczkę na Białoruś. Szmydt wsparł reżim w Mińsku, a obecnie przedstawia się jako dziennikarz propagandowej agencji Biełta.

Tomasz Szmydt
Tomasz SzmydtTomasz Jastrzebowski/Reporter

Ścigany listem gończym i podejrzewany o szpiegostwo Tomasz Szmydtmiał potężne długi. W kwietniu, jeszcze przed ucieczką z kraju, złożył oświadczenie majątkowe w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie.

Wynika z niego, że Szmydt miał nieco ponad 10 tys. złotych oszczędności oraz ponad pół miliona złotych długów. W tym czasie jako sędzia WSA zarabiał ponad 17 tys. złotych "na rękę".

Tomasz Szmydt zbiegł na Białoruś. Jest nowe oświadczenie majątkowe

Zbiegły sędzia zadeklarował w oświadczeniu majątkowym, że nie posiada domu, mieszkania ani innych nieruchomości. Mężczyzna miał wynajmować mieszkanie na warszawskim Muranowie. Jako majątek ruchomy wskazał dziewięcioletni samochód marki Seat Ibiza.

W ciągu ostatniego roku zadłużenie Szmydta uległo zmniejszeniu o około 40 tys. złotych. 54-latek ciągle spłacał pożyczki zaciągnięte w trzech różnych bankach oraz Kasie Stefczyka.

Długi mogły być jedną z motywacji sędziego do opuszczenia kraju. Zwracał na to uwagę z rozmowie z "Faktem" emerytowany pułkownik i były oficer wywiadu Vincent V. Severski. - Aspekty finansowe są podstawą pracy każdego wywiadu i werbowania ludzi - zaznaczył.

Niewykluczone, że Białoruś zaoferowała Szymdtowi atrakcyjne wynagrodzenie. - Nawet jeśli werbowany zapewnia, że chce pracować na rzecz obcej agentury dla wolności, obalenia reżimu, dla demokracji, to i tak dostaje pieniądze po to, aby go mocniej związać - tłumaczył Severski.

Szmydt wybrał Białoruś

Sprawa byłego sędziego II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wyszła na jaw 6 maja. Wówczas to Tomasz Szmydt pojawił się na konferencji prasowej w Mińsku. Mężczyzna przekazał, że zrzeka się pełnionego stanowiska "ze skutkiem natychmiastowym" i prosi władze Białorusi o "opiekę i ochronę".

Od tego czasu Tomasz Szmydt regularnie występuje w rosyjskich i białoruskich mediach, powtarzając stwierdzenia zgodne z tamtejszą propagandą.

9 maja Sąd Dyscyplinarny przy NSA uchylił immunitet sędziego, zezwolił na jego zatrzymanie i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Jednocześnie zawieszono go także we wszelkich czynnościach. Obecnie Szmydt przedstawia się jako dziennikarz reżimowej białoruskiej agencji informacyjnej Biełta.

----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebookui komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Błaszczak w ''Gościu Wydarzeń'' o prezydenckim ministrze Marcinie Mastalerku: 40 lat i żadnych dokonań. Rozdęte ego
      Błaszczak w ''Gościu Wydarzeń'' o prezydenckim ministrze Marcinie Mastalerku: 40 lat i żadnych dokonań. Rozdęte egoPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na