Pogorszenie estetyki i spadek cen nieruchomości. Nowa petycja w Sejmie

Anna Czowalla

Anna Czowalla

Panorama miasta z widocznymi kolorowymi blokami mieszkalnymi, zielenią miejską oraz rozległym układem ulic i zabudowy w tle.
Warszawa, zdj. ilustracyjne Mateusz GrochockiEast News

Spis treści:

  1. Czy można legalnie malować graffiti? Do Sejmu trafiła petycja
  2. Czy graffiti jest nielegalne w Polsce? Dane i wyzwania
  3. Propozycje zmian legislacyjnych w zakresie graffiti
  4. Jak rozwiązano problem graffiti w innych miastach?

Czy można legalnie malować graffiti? Do Sejmu trafiła petycja

  • pogorszenie estetyki miast: bazgroły na ścianach budynków, przystankach czy koszach na śmieci sprawiają, że przestrzeń publiczna traci na atrakcyjności;
  • obniżenie poczucia bezpieczeństwa: widoczne oznaki nieporządku w postaci graffiti mogą sugerować brak kontroli nad danym obszarem i zwiększać poczucie zagrożenia wśród mieszkańców;
  • spadek wartości nieruchomości: zdewastowane budynki odstraszają potencjalnych nabywców i najemców.
  • wysokie koszty usuwania: w Warszawie zarządca dróg miejskich wydaje rocznie 400 000 zł na usuwanie graffiti, a spółdzielnie mieszkaniowe, jak np. Otwocka Spółdzielnia Mieszkaniowa, ponoszą straty rzędu 20 000 zł w ciągu kilku miesięcy;
  • promowanie postaw społecznej bierności: brak reakcji na wandalizm może prowadzić do poczucia bezkarności wśród sprawców.

Czy graffiti jest nielegalne w Polsce? Dane i wyzwania

Propozycje zmian legislacyjnych w zakresie graffiti

  • Sprzedaż farb w sprayu miałaby być ograniczona do specjalistycznych sklepów artystycznych lub hobbystycznych, w których ponad 50 proc. przychodów pochodzi z takich produktów.
  • Wprowadzenie ogólnokrajowego rejestru nabywców farb, z obowiązkiem okazania dowodu tożsamości przy zakupie.
  • Kary za nielegalną sprzedaż, brak dokumentacji sprzedaży oraz posiadanie farb w przestrzeni publicznej bez dowodu zakupu.
  • Stworzenie systemu informatycznego do rejestrowania zakupów farb.
  • Właściciele budynków byliby odpowiedzialni za utrzymanie czystości fasad i ścian zewnętrznych w przestrzeni publicznej, zgodnych z kolorystyką otoczenia.
  • Obowiązek natychmiastowego usuwania graffiti poprzez zmycie lub zamalowanie.
  • Wyjątek stanowiłyby obiekty z pozwoleniem na artystyczne graffiti, takie jak murale.
  • Egzekucja obejmowałaby mandaty w wysokości 100 zł za każdy metr bieżący zanieczyszczonej ściany, z kolejnymi karami w przypadku braku reakcji.
  • Osoby lub firmy umieszczające nielegalne wklejki i ogłoszenia reklamowe w przestrzeni publicznej, np. na latarniach czy znakach drogowych, ponosiłyby odpowiedzialność karną.
  • Kary w wysokości 100 zł za każdy przypadek wandalizmu, z możliwością wielokrotnego nakładania mandatów w przypadku powtórzenia wykroczenia.

Jak rozwiązano problem graffiti w innych miastach?

  • Sydney, Australia: wprowadzono "Graffiti Tunnel" na kampusie Uniwersytetu w Sydney, gdzie studenci mogą legalnie tworzyć graffiti. Takie strefy pozwalają artystom na wyrażanie siebie, jednocześnie zmniejszając wandalizm w innych częściach miasta.
  • Vancouver, Kanada: miasto realizuje Zintegrowany Program Zarządzania Graffiti, który obejmuje szybkie usuwanie nielegalnych malowideł i wspieranie właścicieli nieruchomości w ich usuwaniu. Vancouver rozważa także wprowadzenie legalnych stref dla graffiti.
  • Nowy Jork, USA: W latach 80. i 90. miasto wprowadziło zdecydowane działania przeciwko graffiti, w tym szybkie czyszczenie wagonów metra i surowe kary, co znacząco zmniejszyło problem.

Zobacz również:

Rekonstrukcja rządu. Stefan Krajewski nowym ministrem rolnictwa i rozwoju wsiPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?