Burmistrz Trzebnicy usłyszał zarzuty. Nowy komunikat prokuratury
Zarzuty przekroczenia uprawnień oraz przyjmowania korzyści majątkowych usłyszał burmistrz Trzebnicy Marek D. Według prokuratury mężczyzna doprowadził m.in. do realizacji inwestycji finansowanych z miejskich pieniędzy, które służyły jego celom prywatnym. D. nie przyznał się do winy i złożył lakoniczne wyjaśnienia. Samorządowiec został zawieszony w funkcji burmistrza.

W skrócie
- Burmistrz Trzebnicy Marek D. usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień dotyczące inwestycji finansowanych z miejskich pieniędzy na cele prywatne.
- Według prokuratury burmistrz miał przyjmować łapówki od pracownicy Urzędu Miejskiego oraz uzależniać przyznanie nagrody uznaniowej od przekazania mu części pieniędzy.
- Marek D. nie przyznał się do zarzucanych przestępstw, został zawieszony w czynnościach służbowych i objęty dozorem policyjnym z poręczeniem majątkowym w wysokości 50 tys. złotych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Burmistrz Trzebnicy Marek D. został zatrzymany w czwartek rano i przewieziony do Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Zatrzymanie przeprowadzono w ramach prowadzonego przez opolską prokuraturę postępowania - powiedziała asp. sztab. Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji.
Jak poinformował w czwartek po południu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu prok. Stanisław Bar, samorządowcowi przedstawiono m.in. zarzuty przekroczenia uprawnień.
Trzebnica: Burmistrz usłyszał zarzuty. W tle dwa miliony z miejskiej kasy
Chodzi o doprowadzanie do realizacji inwestycji finansowanych z budżetu gminy, które służyły celom prywatnym, w tym samego podejrzanego. Jak wyjaśnił prokurator Bar to m.in. ustne zlecenie dotyczące wykonania utwardzenia dróg na prywatnych nieruchomościach.
"Ponadto podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości" - przekazał Bar w opublikowanym komunikacie.
Śledczy ustalili, że z naruszeniem prawa wydano w Trzebnicy łącznie ponad dwa miliony złotych z miejskich pieniędzy.
Burmistrz Trzebnicy miał przyjmować łapówki. "Złożył lakoniczne wyjaśnienia"
Kolejne zarzuty postawione burmistrzowi dotyczą siedmiu przypadków przyjęcia korzyści majątkowej od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy - chodzi o kwoty od 500 do 1 500 złotych. Wedle ustaleń śledczych burmistrz miał uzależniać przyznanie jej nagrody uznaniowej od tego, czy podzieli się z nim pieniędzmi.
Jak przekazali śledczy, wszystkie zdarzenia miały miejsce w latach 2015-2019. "Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i złożył lakoniczne wyjaśnienia" - poinformował prok. Bar.
Wobec Marka D. zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 50 tys. złotych. Został też objęty dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju. D. został też zawieszony w czynnościach służbowych burmistrza Trzebnicy. Grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Marek D. jest burmistrzem Trzebnicy od 2006 roku. Od lutego w mieście trwa zbiórka podpisów pod referendum dotyczącym odwołania go z funkcji włodarza miasta.
O zatrzymaniu burmistrza przez policję jako pierwsze poinformowały lokalne media, m.in. Nowa Gazeta Trzebnicka.














