Kanclerz doczekał się riposty od Trumpa. "Ukraina nie jest naszą wojną"
- Ukraina też nie jest naszą wojną. Pomagamy, ale to nie jest nasza wojna - powiedział Donald Trump. Słowa amerykańskiego prezydenta były odpowiedzią na kategoryczne odrzucenie przez kanclerza Friedricha Merza możliwości wojskowego zaangażowania Niemiec w konflikt na Bliskim Wschodzie. Republikanin potwierdził także wcześniejsze doniesienia mediów. Chodzi o transfer broni z kierunku ukraińskiego na Bliski Wschód.

W skrócie
- Donald Trump potwierdził, że Stany Zjednoczone regularnie przekierowują broń między różnymi regionami, w tym z kierunku ukraińskiego na Bliski Wschód.
- Trump odpowiedział na słowa kanclerza Friedricha Merza, stwierdzając, że 'Ukraina też nie jest naszą wojną' i określił wypowiedź Merza jako 'bardzo niestosowną'.
- Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył, że niezbędny sprzęt, w tym systemy przechwytujące, nadal trafia do Ukrainy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Donald Trump potwierdził oficjalnie w czwartek wcześniejsze doniesienie medialne o tym, że Stany Zjednoczone regularnie przekierowują broń między różnymi regionami.
Według agencji Unian dochodzi do transferu amunicji i systemów obrony przeciwlotniczej z kierunku ukraińskiego na Bliski Wschód.
- Robimy to cały czas. Mamy ogromne ilości amunicji. Jest w innych krajach, takich jak Niemcy i cała Europa. Mamy ją tam, wszystko jest spakowane. I czasami zabieramy ją z jednego miejsca i używamy w innym - wyjaśnił republikanin.
Trump odpowiedział kanclerzowi. "Ukraina też nie jest naszą wojną"
W kontekście Ukrainy prezydent USA odniósł się do stanowiska kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który kategorycznie odrzucił możliwość wojskowego zaangażowania Niemiec w trwającą wojnę na Bliskim Wschodzie.
- Słyszałem, jak kanclerz Niemiec powiedział: "To nie jest nasza wojna", mając na myśli Iran. - No cóż, Ukraina też nie jest naszą wojną. Pomagamy, ale to nie jest nasza wojna - podkreślił amerykański przywódca.
Donald Trump stwierdził, że było to "bardzo niestosowne stwierdzenie, ale on (Merz - red.) to powiedział, nie da się tego wymazać, tak uważał".
- Ja powiedziałem: "No wiesz, Ukraina nie jest naszą wojną, i to prawda, ale chciałbym, żeby wszyscy ci młodzi ludzie przestali umierać. To znaczy, są zabijani, to jak maszynka do mięsa, to, co się tam dzieje, jest straszne" - dodał amerykański przywódca.
Kanclerz Niemiec, mimo swojego sprzeciwu dla wojskowego wsparcia USA, zadeklarował jednak, że Berlin jest gotowy odegrać kluczową rolę w stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zaznaczył przy tym, że "będzie to możliwe dopiero wówczas, gdy ucichną strzały".
USA przekierowują broń na Bliski Wschód? Sekretarz generalny NATO komentuje
O możliwości przekierowywania broni przeznaczonej dla Ukrainy na Bliski Wschód informował "The Washington Post". Ma to być spowodowane wyczerpującymi się zapasami w związku z wojną w Iranie.
W czwartek sekretarz generalny NATO Mark Rutte poinformował, że "niezbędny sprzęt nadal dociera do Ukrainy".
- Ten kluczowy amerykański sprzęt dla Ukrainy, w tym systemy przechwytujące, nadal trafia do Ukrainy - zapewnił.
Źródło: UNIAN, "The Washington Post"











