Reklama

Reklama

Zabójstwo prezydenta Haiti. Zatrzymano jednego z domniemanych morderców

W Panamie zatrzymano byłego żołnierza armii Kolumbii, oskarżanego przez władze Haiti o utworzenie grupy najemników, która zamordowała haitańskiego prezydenta Jovenela Moise'a - poinformowała we wtorek agencja Reutera. Do zabójstwa prezydenta doszło w lipcu 2021 roku.

Podejrzany, Mario Antonio Palacios, został zatrzymany w trakcie międzylądowania podczas deportacji z Jamajki do Kolumbii. Palacios został poproszony o wejście na pokład samolotu zmierzającego do Stanów Zjednoczonych. W przypadku gdyby odmówił, panamscy funkcjonariusze powołaliby się na czerwoną notę Interpolu - poinformowały kolumbijskie służby imigracyjne.

Nie jest jednak jasne, czy podejrzany został przetransportowany do USA. Władze Panamy, adwokat Palaciosa oraz Interpol odmówili komentarza w sprawie - podał Reuters.

Próbowali zabić premiera

W sobotę, podczas święta niepodległości Haiti, zamachowcy podjęli nieudaną próbę zabójstwa premiera kraju Ariela Henry'ego.

Reklama

"Dzisiaj naszymi wrogami, wrogami Haitańczyków, są terroryści, którzy nie wahają się użyć przemocy, aby zabijać i porywać ludzi, odbierać im wolność, gwałcić. I robią to wszystko dla pieniędzy" - podkreślił premier w oświadczeniu udostępnionym w niedzielę na Twitterze.

Premier zobowiązał się rozprawić się z gangami, które władze obwiniają o wzrost liczby porwań i blokowanie terminali dystrybucji gazu, co spowodowało poważny niedobór paliwa w ostatnich miesiącach. Skłoniło to także Stany Zjednoczone i Kanadę do wezwania swoich obywateli do opuszczenia Haiti.

Henry objął funkcję szefa rządu zgodnie z wolą zamordowanego prezydenta Moise'a. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL