Reklama

Reklama

Tragedia w Holandii. Ciężarówka wjechała w tłum ludzi

Holenderska policja poinformowała, że zginęły co najmniej dwie osoby, gdy w sobotę ciężarówka wjechała w tłum na imprezie ulicznej w miejscowości Nieuw Beijerland na południu Holandii.

Rzeczniczka policji powiedziała, że zginęły co najmniej dwie osoby. Dodała, że chce mieć pewność co do podanej liczby zabitych i rannych. Holenderski nadawca NOS informował, że zginęły co najmniej trzy osoby. Poinformowano też, że prowadzone jest śledztwo w sprawie zdarzenia, do którego doszło około godz. 19 w Nieuw Beijerland, około 30 km na południe od Rotterdamu.

Holandia. Ciężarówka wjechała w tłum ludzi

Z doniesień mediów wynika, że mowa o co najmniej dwóch ofiarach śmiertelnych i ośmiu osobach rannych. 

Reporterka BBC donosi z kolei, że kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń i został zabrany na przesłuchanie. "Ciężarówka należy do hiszpańskiej firmy" - pisze Anna Holligan. 

Reklama

Informacje potwierdza portal nos.nl, który podaje, że ciężarówka hiszpańskiej firmy transportowej El Mosca zjechała z drogi na skwer, który znajdował się poniżej. "W chwili wypadku na dole odbywało się sąsiedzkie grillowanie, na którym obecnych było wiele osób" - czytamy.

Z doniesień mediów wynika, że mężczyzna jest w szoku. Nie wiadomo, jak doszło do wypadku. 

Na miejscu wypadku widoczne są duże zniszczenia, w tym przewrócone stoły piknikowe - donoszą lokalne media. Wokół leżącej ciężarówki, która ma hiszpański numer rejestracyjny, umieszczane są zasłony, aby zabezpieczyć dowody wypadku i ewentualnie zająć się jego kolejnymi ofiarami. Wezwano dźwig, aby spróbować podnieść ciężarówkę. Świadkowie wypadku i rodziny ofiar zostały objęte pomocą psychologiczną.

Tragedia w Holandii. Policja: Ogromny szok

W rozmowie z lokalnymi mediami rzecznik policji miał poinformować, że "trwa szacowanie strat oraz liczenie ofiar". Jak miał zaznaczyć policjant, dokładna liczba osób, które zginęły w wypadku, nie jest znana, ponieważ na miejscu w dalszym ciągu znajduje się zniszczona ciężarówka, którą musi usunąć specjalistyczny sprzęt. 

- To ogromny szok dla wszystkich tutaj - przekazał rzecznik.

Kondolencje rodzinom ofiar zlożył też burmistrz miasteczka Nieuw Beijerland - Wouter Kolff. "Moje myśli są ze wszystkimi ofiarami, krewnymi i pracownikami pomocy, którzy robią wszystko, co w ich mocy" - przekazał polityk.

W ramach sąsiedzkiej solidarności gmina Hoeksche Waard zorganizowała schronienie dla osób poszkodowanych i biorących udział w wypadku. Naoczni świadkowie i osoby zaangażowane mogą udać się na wskazaną farmę znajdującą się w pobliżu miejsca wypadku, gdzie udzielona im będzie wszelka pomoc.

Wcześniej władze miasta apelowały, by nie blokować służbom dostępu do miejsca zdarzenia.

Na miejscu wypadku lądowało kilka śmigłowców ratunkowych. Na pomoc poszkodowanym ruszyło też kilka karetek pogotowia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy