Reklama

Reklama

Sondaż: 47 proc. Izraelczyków za interwencją w Iranie

Blisko połowa (47 proc.) Izraelczyków poparłaby działania militarne wymierzone w Iran, aby zapobiec pozyskaniu przez ten kraj broni atomowej - wynika z opublikowanego w piątek sondażu w dzienniku "Maariw".

35 proc. badanych wyraziło sprzeciw wobec takiego rozwiązania, a 18 proc. nie ma opinii w tej sprawie.

Na pytanie, czy zawarte w tym tygodniu porozumienie z Iranem przybliży ten kraj do pozyskania broni atomowej, aż 71 ankietowanych odpowiedziało twierdząco.

"Maariw" nie precyzuje, ile osób było badanych, ani jaki był margines błędu sondażu sporządzonego przez instytut opinii Panels Politics.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał we wtorek "historycznym błędem" porozumienie zawarte tego dnia przez grupę sześciu mocarstw (USA, Wielka Brytania, Francja, Rosja, Chiny i Niemcy) oraz Iran. Według niego grozi ono umocnieniem terroryzmu.

Reklama

Celem umowy jest uniemożliwienie Iranowi wejścia w posiadanie broni nuklearnej w zamian za stopniowe i odwracalne znoszenie międzynarodowych sankcji.

Iran od lat wzywa do wymazania Izraela z mapy świata. Podczas spotkania w Jerozolimie z szefem brytyjskiego MSZ Philipem Hammondem premier Netanjahu powiedział, że fakt, iż porozumienie nie odnosi się do nawoływań Teheranu do unicestwienia Izraela "wprawia w zakłopotanie". Hammond odparł, że porozumienie ogranicza się jedynie do irańskich ambicji nuklearnych.

Iran podejrzewany był, że pod pretekstem rozbudowy energetyki atomowej realizował tajny program zbrojeń nuklearnych. Teheran zawsze odrzucał te oskarżenia.

Izrael jest jedynym państwem na Bliskim Wschodzie, który nie przystąpił do Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT). Izrael nie potwierdza, ani nie zaprzecza, że jest w posiadaniu broni nuklearnej, chociaż w świecie panuje przekonanie, że dysponuje takim arsenałem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy