Reklama

Republika Serbska: Putin odznaczony orderem za "szczególny patriotyzm"

Prezydent Republiki Serbskiej Milord Dodik odznaczył przywódcę Rosji Władimira Putina najwyższym odznaczeniem - Orderem Republiki Serbskiej - za "szczególny patriotyzm, troskę i miłość do Republiki Serbskiej". - Dzięki pozycji Władimira Putina i sile Federacji Rosyjskiej nasze stanowisko zostało wysłuchane i jest szanowane - powiedział Dodik.

Agencja Reutera podała, że "prezydent Rosji został odznaczony przez przywódcę bośniackich Serbów Milorda Dodika w niedzielę podczas ceremonii z okazji święta narodowego Bośniackiej Republiki Autonomicznej Serbii odbywającego się w mieście Banja Luka".

Napisano, że Putin został odznaczony orderem za "szczególny patriotyzm, troskę i miłość do Republiki Serbskiej oraz zasługi w rozwoju, wzmacnianiu współpracy, stosunków politycznych i przyjaźni między Republiką Serbską i Federacją Rosyjską".

Republika Serbska to jedna z dwóch części składowych Bośni i Hercegowiny - drugą jest Federacja Bośni i Hercegowiny. Obecny status Republiki Serbskiej uregulowany jest porozumieniem pokojowym, którym zakończyła się wojna domowa w Bośni i Hercegowinie.

Reklama

Milord Dodik: Dzięki Putinowi nasze stanowisko zostało wysłuchane

Milord Dodik to separatystyczny przywódca regionu, który od dawna przedkłada stosunki z Rosją nad te z Zachodem. W swoich przemówieniach chwalił Putina za wsparcie dla Republiki Serbskiej. Podczas niedzielnych uroczystości powiedział, że "wręczy prezydentowi Rosji order na następnym spotkaniu".

- Dzięki pozycji Władimira Putina i sile Federacji Rosyjskiej nasze stanowisko zostało wysłuchane i jest szanowane - powiedział.

"Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Dodik próbował zablokować starania na rzecz przystąpienia Bośni do Unii Europejskiej oraz unijne sankcje wobec Rosji. Jednocześnie Rosja poparła secesjonistyczne działania Dodika zmierzające do osłabienia rządu centralnego" - podaje Reuters.

W grudniu Rosja potępiła UE za przyznanie Bośni statusu kandydata do przystąpienia do wspólnoty. Wcześniej ostrzegała, że uważa, że działania Bośni zmierzające do przystąpienia do NATO to "akt wrogości". 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy