Reklama

Reklama

Putin składa propozycję. Chodzi o Nord Stream 2

Prezydent Rosji Władimir Putin po spotkaniu w Teheranie miał zasugerować uruchomienie gazociągu Nord Stream 2. - Mamy już gotową trasę, można ją uruchomić - powiedział. Tymczasem, jak podaje Reuters, od wtorku gaz znowu płynie przez Nord Stream 1.

Jak przekazuje agencja TASS, Putin w Teheranie miał zaproponować sposób na rozwiązanie kryzysu energetycznego w Europie:

- Mamy już gotową inną trasę - Nord Stream 2. Można ją uruchomić - powiedział rosyjski prezydent, odnosząc się do "problemów technicznych" związanych z Nord Stream 1. Jak dodał, druga nitka NS obecnie ma być "problematyczna".

- Uruchomienie Nord Stream 2 to jeden ze sposobów na zwiększenie dostaw rosyjskiego gazu do Europy, choć połowa jego przepustowości została już przeznaczona na konsumpcję krajową - powiedział dziennikarzom Putin po spotkaniu z prezydentem Iranu Ebrahimem Raisim i prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem w Teheranie.

Reklama

Władimir Putin: Gazprom nie jest winny ograniczenia przepustowości gazu

Jak donosi Reuters, Władimir Putin miał także powiedzieć w środę, że kontrolowany przez Kreml gigant energetyczny Gazprom jest gotowy do wypełnienia swoich zobowiązań dotyczących eksportu gazu. Zdaniem prezydenta Rosji Gazprom nie jest winny ograniczenia przepustowości gazu, w tym zamknięcia przez Kijów jednego ze szlaków przez Ukrainę do Europy.

Wcześniej Gazprom ogłosił w piśmie, do którego dotarł Reuters, wystąpienie "siły wyższej" w dostawach gazu do Europy do co najmniej jednego dużego odbiorcy. Jak stwierdzono, na przeszkodzie stoją "nadzwyczajne" okoliczności, na które Gazprom nie ma wpływu. Pismo miało dotyczyć dostaw gazu do Niemiec przez rurociąg Nord Stream 1.

Nord Stream 1. Prace konserwacyjne 

Przesyłanie gazu przez Nord Stream 1 zostało wstrzymane od 11 lipca ze względu na coroczne prace konserwacyjne. Źródła Reutersa podały, że oczekuje się, że Nord Stream wznowi eksport gazu zgodnie z planem, czyli po okresie konserwacji trwającym od 11 do 21 lipca. Eksport miałby odbywać się jednak przy zmniejszonej przepustowości. 

We wtorek po południu - czyli dwa dni przed planowanym zakończeniem prac konserwatorskich - Reuters podał, że zarejestrowano ponowny przepływ gazu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy