Reklama

Reklama

Holandia: Samolot przeleciał Morze Północne z otwartym włazem bagażowym

Boeing linii KLM przeleciał we wtorek z Leeds w Wielkiej Brytanii na lotnisko Schiphol w Amsterdamie. Jak się okazało samolot miał częściowo otwarty właz podczas lotu nad Morzem Północnym. "Pasażerowie i załoga nie byli zagrożeni" - zapewniło KLM.

W sieci pojawiły się nagrania przedstawiające samolot holenderskiej linii z uchylonym włazem.

Z informacji przewoźnika wynika, że drzwi otworzyły się w wyniku awarii technicznej już, gdy boeing znajdował się w powietrzu.

"Pasażerowie i załoga lotu KL1542 nie byli zagrożeni. Nie było również ryzyka wypadnięcia ładunku lub walizek" - zapewnia KLM w przesłanym mediom komunikacie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy