Holandia: Rząd zmusił gminy do przyjmowania azylantów bez podstawy prawnej

Oprac.: Dawid Kryska
Holenderski rząd nie miał podstaw prawnych, aby zmusić w grudniu pięć gmin do przyjęcia na swoim terenie uchodźców ubiegających się o azyl - przyznała sekretarz stanu ds. bezpieczeństwa Ankie Broekers-Knol.

W ubiegłym miesiącu minister Broekers-Knol poinformowała, że wydała polecenie gminom Alkmaar, Venray, Gorinchem, Enschede i Rotterdam zorganizowania schronisk dla 2 tys. azylantów.
Po interpelacji posła Pietera Omtzigta w tej sprawie sekretarz stanu przyznała we wtorek, że "pisma do gmin nie miały charakteru zobowiązania prawnego".
- To zdumiewające i kładzie się cieniem na relacjach rządu z samorządami - powiedział portalowi RTL Nieuws burmistrz Rotterdamu Ahmed Aboutaleb. Z kolei władze Venray zamierzają spotkać się w tej sprawie jeszcze we wtorek, aby ustosunkować się do oświadczenia sekretarz stanu.
Brak miejsc dla uchodźców
Holandia od miesięcy boryka się z brakiem miejsc dla uchodźców. Obecne schroniska dla ubiegających się o pobyt w Niderlandach są przepełnione.
Często są oni umieszczani w halach sportowych, a nawet na statkach wycieczkowych. Zdarzało się, że azylanci musieli nocować na krzesłach i leżakach; dochodziło do zamieszek.
W grudniu Centralna Agencja ds. Przyjmowania Osób Ubiegających się o Azyl (COA) poinformowała, że w przyszłym roku potrzeba dodatkowych 13 tys. miejsc dla uchodźców.