Reklama

Chiny: Spadek liczby ludności. Pierwszy taki przypadek od 60 lat

Po raz pierwszy od sześciu dekad spadła liczba ludności w Chinach. "To historyczny zwrot, który ma oznaczać początek długiego okresu spadku liczby obywateli" - podaje agencja Reutera. Dodano również, że wiąże się to z następstwami dla gospodarki i świata. Co więcej, wzmacnia to przewidywania, że Indie staną się najludniejszym krajem.

Liczba ludności w Chinach spadła po raz pierwszy od 1961 roku, kiedy to panował ostatni rok wielkiego głodu w kraju. Agencja Reutera zauważa, że daje to przewagę Indiom, które teraz mogą stać się najludniejszym narodem na świecie. 

Narodowe Biuro Statystyczne podało, że populacja Chin zmniejszyła się o 850 tys. Liczba urodzeń wyniosła 9,56 mln, a liczba zgonów 10,41 mln - przekazała agencja AFP, powołując się na dane biura statystycznego. 

Organizacja Narodów Zjednoczonych przewiduje, że do 2050 roku populacja Chin zmniejszy się o 109 milionów. Jest to ponad trzykrotnie więcej niż prognozowany przez ekspertów spadek z 2019 roku.

Reklama

Krajowi demografowie są zaniepokojeni tym faktem i twierdzą, że "Chiny zestarzeją się, zanim się wzbogacą". Dodano, że spowolni to gospodarkę, ponieważ dochody spadają, a z powodu gwałtownie rosnących kosztów opieki zdrowotnej i społecznej, dług rządowy wzrasta. 

"Perspektywy demograficzne i gospodarcze Chin są znacznie bardziej ponure, niż oczekiwano. Chiny będą musiały dostosować swoją politykę społeczną, gospodarczą, obronną i zagraniczną" - powiedział demograf Yi Fuxian, na którego powołuje się Reuters.

Chiny: Spadek liczby ludności w kraju

Ponadto demograf zaznaczył, że malejąca siła robocza i spowolnienie w fabrykach może przyczynić się do wzrostu cen i zarówno w Europie i Stanach Zjednoczonych. 

Jednak pojawił się inny głos, uspokajający. Szef krajowego biura statystycznego oznajmił dziennikarzom, że ludzie nie powinni obawiać się spadkiem populacji, bo "podaż pracy nadal przekracza popyt".

Znaczna część niżu demograficznego jest efektem chińskiej polityki jednego dziecka, która została narzucona w latach 1980-2015, a także "niebotycznych kosztów edukacji, które sprawiły, że wielu Chińczyków zrezygnowało z posiadania więcej niż jednego dziecka lub w ogóle z posiadania dziecka" - donosi Reuters. Według ekspertów polityka "zero COVID" również przyczyniła się do spadku liczby ludności w Chinach. 

Jednak w 2021 roku władze wpadły na pomysł, aby w jakiś sposób zachęcić do posiadania większej liczby dzieci - zdecydowali się na różne dodatki finansowe oraz udogodnienia. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Chiny | liczba ludności

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy