Reklama

Brytyjskie czołgi dla Ukrainy. Jest potwierdzenie

Downing Street w komunikacie informuje, że premier Wielkiej Brytanii zaaprobował przekazanie Ukrainie szwadronu czołgów. Prezydent Ukrainy opublikował enigmatyczny wpis, w którym wyraził nadzieję, że decyzje "wyślą odpowiedni sygnał do innych partnerów".

Gazeta "The Sun" podkreśla, że chodzi o 12 czołgów Challenger 2, z czego cztery zostaną wysłane na Ukrainę natychmiast, a osiem niedługo później. Rishi Sunak miał odbyć w tym tygodniu szereg spotkań z dowódcami wojskowymi, którym powiedział, że chce, by dostarczenie czołgów było priorytetem.

"Premier jasno się wyraził, że Wielka Brytania musi trwać przy swoim zobowiązaniu wobec Ukrainy, a to obejmuje zapewnienie, że będzie miała krytyczny sprzęt do obrony i zmiany układu sił na polu bitwy" - powiedziało cytowane przez "The Sun" źródło na Downing Street.

Reklama

Spekulacje na temat tego, że Wielka Brytania zamierza przekazać Ukrainie czołgi, o co władze w Kijowie od dawna zabiegają, krążyły od początku tego tygodnia, a w środę rzecznik Sunaka potwierdził, że faktycznie istnieją takie plany. Wielka Brytania będzie pierwszym krajem, który wyśle na Ukrainę czołgi podstawowe produkcji zachodniej.

Jak podaje Downing Street, brytyjski "premier nakreślił ambicję Wielkiej Brytanii, aby zintensyfikować nasze wsparcie dla Ukrainy, w tym poprzez dostarczenie czołgów Challenger 2 i dodatkowych systemów artyleryjskich. Premier i prezydent Zełenski z zadowoleniem przyjęli inne międzynarodowe zobowiązania w tym tonie, w tym ofertę Polski dostarczenia kompanii czołgów Leopard" - napisano w wydanym po rozmowie oświadczeniu.

Enigmatyczny wpis prezydenta Ukrainy

"The Sun" przypomina, że ukraińscy wojskowi mówili niedawno, iż aby odzyskać okupowane terytoria, potrzebują 300 zachodnich czołgów. Oczekuje się jednak, że brytyjski precedens skłoni również inne kraje do zrobienia tego samego. Mimo apeli Zełenskiego, do niedawna Zachód postrzegał przekazanie Ukrainie czołgów zachodniej produkcji jako krok, który Rosja uzna za eskalację konfliktu.

Najwyraźniej Zełenski liczy na zmianę w postępowaniu zachodnich partnerów, w czym jego zdaniem pomoże wsparcie Wielkiej Brytanii. W sobotę prezydent Ukrainy poinformował o swojej rozmowie z brytyjskim premierem.

"Zawsze silne wsparcie Wielkiej Brytanii jest teraz nieprzeniknione i gotowe na wyzwania. W rozmowie z premierem Sunakiem podziękowałem za decyzje, które nie tylko wzmocnią nas na polu walki, ale też wyślą odpowiedni sygnał do innych partnerów" - napisał Zełenski w internetowym wpisie.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: ​Wołodymyr Zełenski | Rishi Sunak | czołgi | Ukraina | Wielka Brytania

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy