Samochód ciągnął 17-letniego Maksa przez ponad kilometr. "To wykroczenie"

Policjant w żółtej kamizelce stoi tyłem przed samochodem policyjnym, obok widoczna czarno-biała fotografia młodego chłopaka w ramce, sugerująca zaginięcie lub poszukiwania.
Maks zginął na przejściu dla pieszychPIOTR KAMIONKAEast News

W skrócie

  • Maksymilian został śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych i wciągnięty przez drugi samochód - kierowcy tego auta dotychczas nie odnaleziono.
  • Matka chłopca jest zrozpaczona wyrokiem sądu dla kierowcy, który potrącił 17-latka i brakiem odpowiedzialności osoby prowadzącej drugie auto - sprawa została częściowo zakwalifikowana jako wykroczenie, a śledztwo może zostać wkrótce umorzone.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Życie podzielone na pół

Zobacz również:

Przed tragedią

Droga do szkoły

Zobacz również:

Decyzja sądu. Matka 17-latka: To kpina

Samochód widmo

800+ dla niepracujących? Krajewski w "Graffiti": Trzeba z tym skończyćPolsat NewsPolsat News