Walka z wielką wodą. Powódź w gminie Tolkmicko
Intensywne opady deszczu sprawiły, że woda zalała budynki mieszkalne i wylała się na ulice w Tolkmicku w woj. warmińsko-mazurskim. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejscowości, walczącej z powodzią.

"Na miejscu w Tolkmicku i Suchaczu są policjanci. Pracują przy zabezpieczeniu dróg dojazdowych. Deszcz cały czas pada" - informowała KWP w Olsztynie w nocy.
Wcześniej olsztyńska policja podawała, że z uwagi na podtopienia w Tolkmicku na drogach dojazdowych do miasta ustawione są patrole.
O sytuacji w gminie pisał w nocy także polityk PiS Andrzej Śliwka, który jako poseł reprezentuje Ziemię Elbląską. "Wielkie podziękowania dla strażaków OSP i PSP za natychmiastową reakcję i walkę z żywiołem w całym pasie od Nadbrzeża do Tolkmicka" - napisał zamieszczając nagranie akcji strażaków z zalanych ulic.
Powódź w gminie Tolkmicko. "Mamy duże zamieszanie"
Jak informował "Dziennik Elbląski" służby od poniedziałkowego poranka były postawione na nogi. Według portalu najtrudniejsza sytuacja była w gminie Tolkmicko, szczególnie w Tolkmicku i Suchaczu.
- Najwięcej zgłoszeń odbieramy właśnie z Tolkmicka i Suchacza. Cały czas monitorujemy sytuację. W tej chwili praktycznie wszystkie siły są tam skierowane - powiedział dyżurny Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Elblągu w rozmowie z portalem.
- Mamy duże zamieszanie. Zgłoszenia przychodzą jedno po drugim. Staramy się na bieżąco reagować, ale sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Nie jesteśmy w stanie dokładnie określić, gdzie i ile worków jest rozkładanych, bo działania są prowadzone jednocześnie w kilku miejscach - dodawał.
Podtopienia w powiecie elbląskim. W użyciu specjalistyczny sprzęt
Rzecznik komendanta wojewódzkiego straży pożarnej w Olsztynie Grzegorz Różański w rozmowie z PAP powiadomił, że strażacy ze specjalistycznym sprzętem, w tym pompami o wysokiej wydajności, ściągani są do tego powiatu nawet z Mazur, by walczyć ze skutkami podtopienia w powiecie elbląskim.
Jak informował, strażacy mają ponad 300 zgłoszeń dotyczących skutków silnych opadów deszczu. - Ale niektóre z tych interwencji mogą dotyczyć tzw. łączonych zalań, w rzeczywistości może być ich więcej - powiedział.
Wody Polskie w Gdańsku podały w mediach społecznościowych, że w wyniku intensywnych opadów deszczu woda wystąpiła z koryta Stradanka, nastąpiło zalanie posesji oraz wybijanie studzienek kanalizacyjnych przy ul. Portowej w Tolkmicku. "Jesteśmy w kontakcie ze służbami, działamy na miejscu" - zapewniono w portalu społecznościowym.
Prezydent Elbląga Michał Missan poinformował we wtorek rano w swoim profilu społecznościowym, że skutki intensywnych opadów odczuwalne są w całym powiecie elbląskim, również w mieście. On także przyznał, że najgorsza sytuacja jest m.in. w Tolkmicku i Suchaczu.
Przekazał, że w Elblągu wylała rzeka Kumiela, powodując miejscowe podtopienia. "Apelujemy do mieszkańców ul. Związku Jaszczurczego i innych ulic, gdzie występują miejscowe zalania, aby zabezpieczyli samochody, szczególnie te zaparkowane na parkingach podziemnych" - napisał.
"Służby w stanie najwyższej gotowości"
Ciężka sytuacja była także w woj. pomorskim. W poniedziałek wieczorem odbyło się posiedzenie sztabu w Starostwie Powiatowym w Nowym Dworze Gdańskim w związku z sytuacją pogodową. Po spotkaniu szef MSWiA Marcin Kierwiński powiadomił, że służby cały czas pracują, aby na bieżąco eliminować lokalne podtopienia.
- Ta noc dla województwa pomorskiego oczywiście będzie nocą krytyczną, bo opady właściwie przesunęły się z południa Polski do Polski północnej. Największe zagrożenie, największa ilość interwencji straży pożarnej, to już teraz jest województwo pomorskie. Wszystkie służby są w stanie najwyższej gotowości - mówił.
W poniedziałek wieczorem IMGW wydał dla połowy kraju ostrzeżenia drugiego i trzeciego stopnia przed burzami, silnym wiatrem, silnym deszczem z burzami oraz przed wzrostami stanów wody.












