W skrócie
- Ponad 1000 interwencji strażaków w całej Polsce po gwałtownych opadach deszczu i burzach.
- Najwięcej zgłoszeń odnotowano w województwie śląskim i małopolskim, niektóre rzeki zbliżają się do stanów alarmowych.
- W wyniku zdarzeń ucierpiała druhna OSP z powiatu nowosądeckiego, tysiące osób pozostaje bez prądu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Trudna sytuacja pogodowa w całej Polsce. Nad naszym krajem przechodzi silny front burzowy, który spowodował rzęsiste opady deszczu na terenie większości kraju.
W niektórych miejscach doszło do podtopień. Zalane są drogi i pomieszczenia gospodarcze. Strażacy i meteorolodzy alarmują o nagłym podnoszeniu się stanów rzek do poziomów alarmowych.
Ulewy w całej Polsce. "Trudny dzień przed nami"
- Ponad 1000 interwencji strażaków w całym kraju. Mówimy o całym wczorajszym dniu i dziś do godz. 6:00. Najwięcej interwencji w województwie śląskim. Działania polegały głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, obiektów handlowych oraz na udrażnianiu szlaków komunikacyjnych - chodników czy ulic z powalonych drzew i konarów - powiedział na antenie Polsat News rzecznik IMGW Piotr Błaszczyk.
Dodał, że ekstremalna pogoda doprowadziła do licznych awarii. Kilka tysięcy osób pozostaje bez prądu.
- Aktualnie bez prądu pozostaje około 6,5 tys. odbiorców, najwięcej w województwie łódzkim - około 5,7 tys. Awarie są sukcesywne naprawiane, dane będą się zmieniały. Trudny dzień jeszcze przed nami - dodał.
Walka z żywiołem w Małopolsce. Jedna osoba poszkodowana
Trudna sytuacja utrzymuje się w Małopolsce. Strażacy interweniowali w związku z m.in. zalaniem infrastruktury drogowej w Krakowie.
- Strażacy cały czas otrzymują zgłoszenia związane z tym frontem, który teraz jest na południu kraju. Wczoraj takich interwencji straż pożarna odnotowała 231. Najwięcej w Krakowie, ponad 115, a dokładnie 117 - powiedział na antenie Polsat News młodszy kapitan Hubert Ciepły z Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.
- W Krakowie wczoraj woda zalała m.in. tunel pod rondem grunwaldzkim, czy też dolną płytę ronda mogilskiego. Apelujemy do wszystkich o zachowanie ostrożności i śledzenie komunikatów pogodowych przez najbliższe godziny - wyjaśnił mundurowy.
- Natomiast dzisiaj już od północy do 6 nad ranem mieliśmy 19 takich zgłoszeń więc ta sytuacja zaczyna się powoli normować (...), ale jesteśmy w ciągłej gotowości i usuwamy je (skutki powodzi - red.) na bieżąco - dodał strażak.
Funkcjonariusz prasowy straży pożarnej dodał, że jedna osoba została poszkodowana. W czasie kierowania ruchem na zagrożonym przez wodę terenie doszło do nieszczęśliwego wypadku.
- W powiecie nowosądeckim w miejscowości Kąclowa, podczas działań związanych z udrażnianiem przepustu i układaniem worków z piaskiem, kierująca ruchem druhnę ochotniczej straży pożarnej, potrącił motocyklista. Sytuacja miała miejsce wczoraj w godzinach wieczornych. Ta druhna została zabrana do szpitala z urazem kończyny dolnej, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - wyjaśnił młodszy kapitan.
Pogoda. Intensywne opady powodują podniesienie stanu rzek
Intensywne opady, zwłaszcza na południu Polski, powodują gwałtowne podniesienie stanu rzek. W niektórych miejscach może dojść do podtopień. Mieszkańcy Bielska-Białej donoszą, że rzeka Biała zaczęła zbliżać się do stanu alarmowego.
- Poziom rzeki Biała na wodowskazie w Mikuszowicach powoli, ale zbliża się do stanu alarmowego. Aktualnie mamy 188cm (alarmowy to 200cm) - czytamy na profilu Bielskie Drogi w mediach społecznościowych.
Trudna sytuacja meteorologiczna ma się utrzymać przynajmniej do poniedziałku wieczorem.
















