Tragiczny wypadek na polowaniu. Myśliwy usłyszał zarzuty
Prokurator przedstawił 47-letniemu myśliwemu Sebastianowi S. zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, po tym jak mężczyzna postrzelił swojego kolegę podczas polowania. Wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

W skrócie
- Sebastian S. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci podczas polowania w Granicznej Wsi i przyznał się do winy.
- Prokurator zastosował wobec niego dozór policji i poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł.
- Polski Związek Łowiecki zadeklarował współpracę z organami ścigania i zgłosił sprawę do rzecznika dyscyplinarnego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Przesłuchany w charakterze podejrzanego Sebastian S. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia" - przekazała w komunikacie prokurator Wioleta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Dodała, że z uwagi na potrzebę zabezpieczenia właściwego toku postępowania prokurator zastosował wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego w wysokości 10 tys. zł.
Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Tragiczny wypadek na polowaniu. Nie żyje myśliwy
Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w miejscowości Graniczna Wieś w gminie Trąbki Wielkie. Dwaj członkowie koła łowieckiego udali się na polowanie. Po jego zakończeniu, w czasie rozładowywania broni palnej przez myśliwego Sebastiana S., padł niekontrolowany strzał, który ranił drugiego z mężczyzn. Podjęta reanimacja nie powiodła się i pokrzywdzony zmarł. Policjanci po przybyciu na miejsce zatrzymali Sebastiana S.
Polski Związek Łowiecki wyraził gotowość do współpracy z organami ścigania. Na stronie internetowej przedstawiciele PZŁ napisali: "Jako organizacja zrzeszająca osoby wykonujące legalne polowania i uprawnione do posiadania broni podkreślamy, że bezpieczeństwo, odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów są dla nas zasadami nadrzędnymi".
PZŁ poinformował też, że złożył zawiadomienie do właściwego okręgowego rzecznika dyscyplinarnego w celu wyjaśnienia tego zdarzenia. Rzecznik po dokonaniu ustaleń podejmie stosowne działania dyscyplinarne.











