Zełenski ostrzega. Rosja może mieć niecny plan na najbliższe dni
"Przewidujemy, że w nadchodzących dniach armia rosyjska może podjąć próbę zwiększenia presji i uderzeń na pozycje ukraińskie, aby stworzyć bardziej sprzyjające warunki polityczne do rozmów z globalnymi aktorami" - ostrzega w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski. Prezydent ma w poniedziałek udać się do Waszyngtonu na spotkanie z Donaldem Trumpem. Wcześniej odbyć ma się spotkanie liderów tzw. koalicji chętnych.

W skrócie
- Zełenski ostrzega przed możliwą intensyfikacją rosyjskich działań na froncie oraz próbami zwiększenia presji na Ukrainę.
- Ukraińskie wojska odnoszą sukcesy w wymagających rejonach obwodu donieckiego oraz zdobywają jeńców do ewentualnej wymiany.
- Prezydent Ukrainy planuje spotkanie z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Wcześniej odbędzie się wideokonferencja liderów międzynarodowej koalicji wspierającej Ukrainę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W sobotę Wołodymyr Zełenski podzielił się doniesieniami z frontu, zawartymi w raporcie, przedstawionym mu przez naczelnego dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksandra Syrskiego.
Prezydent powiadomił, że ukraińskie wojska już drugi dzień odnoszą sukcesy "w wyjątkowo trudnych rejonach obwodu donieckiego - w kierunku Dobropola i Pokrowska". Udało się również pozyskać kolejnych jeńców, których będzie można wymienić na żołnierzy ukraińskich pojmanych przez Rosjan.
Wojna w Ukrainie. Zełenski ostrzega przed możliwą intensyfikacją działań Rosjan
"Nadal trwa niszczenie okupantów, którzy próbowali wniknąć głębiej w nasze pozycje" - czytamy we wpisie Wołodymyra Zełenskiego.
Przywódca wyraził wdzięczność wobec wszystkich ukraińskich żołnierzy i pochwalił ich wytrwałość. Ostrzegł jednak, że w najbliższych dniach dojdzie najprawdopodobniej do intensyfikacji rosyjskich działań na froncie. Wszystko z powodu chęci osiągnięcia przez Kreml lepszej pozycji w procesie negocjacyjnym.
"Biorąc pod uwagę sytuację polityczną i dyplomatyczną wokół Ukrainy oraz znając perfidię Rosji, przewidujemy, że w nadchodzących dniach armia rosyjska może podjąć próbę zwiększenia presji i uderzeń na pozycje ukraińskie, aby stworzyć bardziej sprzyjające warunki polityczne do rozmów z globalnymi aktorami" - napisał Zełenski.
Prezydent poinformował, że poprosił Ołeksandra Syrskiego, by wcześniej porozmawiał z dowódcami bojowymi. Zapewnił, że ruchy Rosjan i ich przygotowania są stale dokumentowane.
"Dziękuję każdemu z naszych żołnierzy, sierżantów i oficerów, którzy wykonują zadania bojowe i niszczą okupantów w sposób niezbędny dla uzyskania przez Ukrainę pewności siebie. Chwała Ukrainie!" - podsumował Zełenski.
Spotkanie Trump-Zełenski poprzedzi konferencja "koalicji chętnych"
Wcześniej prezydent Ukrainy zapowiedział, że w poniedziałek uda się do Waszyngtonu, by spotkać się z Donaldem Trumpem i omówić "wszystkie szczegóły dotyczące zakończenia zabójstw i wojny". Dodał, że wizyta wynika z zaproszenia Białego Domu.
W sobotę rano ukraiński przywódca rozmawiał telefonicznie ze swoim amerykańskim odpowiednikiem na temat efektów rozmowy Trumpa z Władimirem Putinem, która odbyła się kilka godzin wcześniej w Anchorage na Alasce.
Tymczasem Pałac Elizejski poinformował, że jeszcze przed wizytą Zełenskiego w USA dojdzie do wideokonferencji liderów tzw. koalicji chętnych. Rozmowy odbędą się w niedzielę, a przewodniczyć im będzie prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.











