Zełenski liczył na nową Żelazną Kopułę. "Jestem w szoku po odmowie Izraela"

Oprac.: Krystyna Opozda
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w wypowiedzi dla francuskich dziennikarzy zaznaczył, że jest "w szoku" z powodu odmowy Izraela w sprawie udostępnienia Ukrainie systemów obrony powietrznej - podała agencja Reuters.

Reuters przypomina, że Zełenski prosił Izrael o wsparcie bronią jeszcze w lutym, tuż po wybuchu wojny. Wspominał o izraelskim systemie Żelazna Kopuła, często używanym do przechwytywania rakiet wystrzeliwanych przez bojowników palestyńskich w Gazie.
Izrael nie chciał podzielić się tarczą
Na podobne rozwiązanie liczył też dla swojego kraju. Jak informowały media, jeszcze przed wojną Ukraina miała prosić USA o zatwierdzenie transakcji w tej sprawie, jednak Izrael zablokował te działania. System Żelazna Kopuła to projekt amerykańsko-izraelski. Udostępnienie go państwu trzeciemu musi zostać poparte zgodą dwóch powyższych.
"Jestem w szoku"
- Nie wiem, co stało się z Izraelem. Szczerze - jestem w szoku, bo nie rozumiem, dlaczego nie mogli zapewnić nam obrony przeciwrakietowej - powiedział ukraiński prezydent w nagraniu, opublikowanym w sobotę przez jego kancelarię.
- Rozumiem - są w trudnym położeniu jeśli chodzi o sytuację z Syrią i Rosją" - powiedział Zełenski, podkreślając, że mimo wszystko nie wysuwa żadnych oskarżeń pod adresem Izraela. - Stwierdzam fakty. Moje rozmowy z izraelskimi władzami nie pomogły Ukrainie - podsumował.