Zabójstwo ukraińskiego żołnierza. Media podały, kim jest oprawca

Wiktor Kazanecki

Oprac.: Wiktor Kazanecki

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1,8 tys.
Udostępnij

Ukraiński bloger wpadł na trop, kim może być jeden z rosyjskich żołnierzy, widoczny na nagraniu z brutalnej egzekucji ukraińskiego obrońcy. Mężczyzna został zidentyfikowany jako Jegor Guzenko. Wojskowy ten publikował w sieci treści wskazujące, że ma związek ze zbrodnią - m.in. grafikę nawiązującą do antycznego mitu o Meduzie.

Rosyjski żołnierz; zdj. ilustracyjne
Rosyjski żołnierz; zdj. ilustracyjneAFP

Blogerem, który podał domniemaną tożsamość oprawcy, jest Denys Kazanski, a jego ustalenia przytoczył ukraiński portal Obozrevatel. Jak podał internauta, Guzenko publikował na swoim Telegramie obrazek ukazujący żołnierza trzymającego w ręce ludzką głowę. "Nawiązanie do starożytnych greckich mitów" - napisał Rosjanin poniżej.

Dekapitacja ukraińskiego jeńca. Namierzono zabójcę

Ukraińskie media podają, iż Guzenko wcześniej nawoływał, by wojskowych z zaatakowanego państwa traktować bezlitośnie w czasie trwającej wojny w Ukrainie. "Warto teraz pamiętać o nich wszystkich (okupantach - red.). Putin jest stary, niedługo umrze i tak. A Jegor Guzenko jest młody. Przeżyje Putina" - zaapelował Kazanski.

Jak uznał bloger, nadejdzie dzień, w którym Rosja będzie musiała negocjować z Zachodem. "Dokona ekstradycji najbardziej znanych zbrodniarzy wojennych. Wtedy ich nazwiska będą musiały zostać zapamiętane" - uzupełnił.

Kim jest Jegor Guzenko? Miał zamordować ukraińskiego żołnierza

Na portalu Obozrevatel czytamy, iż Guzenko pochodzi z Kraju Stawropolskiego. Służył w wojskach powietrznodesantowych, a osiem lat temu przyłączył się do oddziałów nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej. W interesie Kremla walczył ponadto w Syrii.

Agresją wykazywał się również na terenie swojego kraju. W 2021 roku w Petersburgu miał strzelić z pistoletu gazowego w twarz przypadkowemu przechodniowi.

Guzenko używa pseudonimów "Trzynasty" oraz "Jegor Kozak". Ma żonę i troje dzieci.

Ukraińcy w szoku po ujawnieniu nagrania. Jest śledztwo SBU

Drastyczne wideo, które wstrząsnęło Ukrainą, trafiło do sieci we wtorek, lecz najpewniej pochodzi z 2022 roku. Widać na nim, jak Rosjanin odcina głowę pojmanemu żołnierzowi. Ofiara w chwili egzekucji żyła i krzyczała, że działania agresora sprawiają jej ból.

Kreml nie potwierdził, że na nagraniu widać jego wojskowych. Rzecznik reżimu Dmitrij Pieskow stwierdził jedynie, że trzeba potwierdzić autentyczność wideo, jak i to, czy faktycznie widać na nim śmierć. Na publikację zareagowały też władze w Kijowie, a tamtejsze SBU wszczęło śledztwo.

Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył: "Jest coś, czego nikt na świecie nie może zignorować: jak łatwo te bestie zabijają". Ostrzegł, że Ukraina "nie zamierza niczego zapominać i przebaczać zabójcom" i oświadczył, że "terror musi zostać pokonany".

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      "Przede wszystkim życzę pokoju, bo z Ukrainy jestem". Siostra zakonna w "Gościu Wydarzeń"
      "Przede wszystkim życzę pokoju, bo z Ukrainy jestem". Siostra zakonna w "Gościu Wydarzeń"Polsat NewsPolsat News
      Przejdź na