Przygotowania Rosjan do decydującej operacji. Eksperci analizują
Siły rosyjskie przygotowują się do przeprowadzenia w nadchodzących miesiącach na Ukrainie zdecydowanej operacji wojskowej. Może ona mieć charakter zarówno ofensywny, jak i defensywny - informuje amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Taką ocenę sytuacji potwierdza też ukraiński wywiad wojskowy HUR. Zarówno analitycy, jak i Wadym Skibicki są zdania, że atak sił rosyjskich z terenów Białorusi jest mało prawdopodobny.

ISW już wcześniej ostrzegał, że Rosjanie szykują się do przeprowadzenia operacji w obwodzie ługańskim i przekierowują jednostki wycofane z obwodu chersońskiego na linię Swatowe-Kreminna, na której ustabilizował się front na Ługańszczyźnie - czytamy w najnowszym raporcie ośrodka. Zaznaczono, że analizy ISW są zbieżne z ocenami HUR.
- Rosja przygotowuje się do ofensywy, którą przeprowadzi wiosną lub wczesnym latem - mówił w ostatnich dniach w wypowiedziach medialnych przedstawiciel HUR Wadym Skibicki. Jego zdaniem "wielka ofensywa" sił rosyjskich obejmie obwody doniecki i ługański.
Zarówno Skibicki, jak i analitycy ISW za mało prawdopodobny uważają atak wojsk rosyjskich od północy, z terenów Białorusi. Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu mówił też, że rosyjska ofensywa raczej nie obejmie południa kraju.
Olga Romanowa: Na polu walki pozostało 10 tys. zwerbowanych skazańców
Amerykański think tank przypomina też poniedziałkową wypowiedź Olgi Romanowej, kierującej fundacją Ruś Siedząca, która broni praw więźniów w Rosji. - Z 50 tys. skazańców, których Grupa Wagnera zwerbowała na wojnę, na polu walki pozostało 10 tys., reszta zginęła, jest ranna, poddała się lub zdezerterowała - mówiła Romanowa.
"ISW nie jest w stanie niezależnie potwierdzić tych wyliczeń, ale są one bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę taktyką Grupy Wagnera, polegającą na używaniu więźniów jako mięsa armatniego w bardzo wyczerpujących operacjach ofensywnych" - oceniono.
Rosja kontynuuje też pogłębianie więzi wojskowych i ekonomicznych z Iranem, starając się wspólnie z tym państwem omijać mechanizmy zachodnich sankcji, co jest korzystne zarówno dla Moskwy, jak i Teheranu - odnotowuje ośrodek.
W poniedziałek przewodniczący rosyjskiej Dumy Wiaczesław Wołodin spotkał się w Teheranie ze swoim irańskim odpowiednikiem Mohammadem Bagerem Ghalibafem oraz prezydentem Ebrahimem Raisim. Strona rosyjska poinformowała, że celem wizyty było zacieśnienie współpracy w sektorze bankowym, energetycznym i handlowym. Oficjalne media irańskie spekulowały, że rozmawiano również o dalszej współpracy w sektorze zbrojeniowym.