Bojówkarze znów szykują zadymę na 11 listopada
Lewacy będą chcieli przemocą zatrzymać Marsz Niepodległości, czytamy w "Rzeczpospolitej".

Starcia podczas "Marszu Niepodległości"
Podczas Marszu Niepodległości i Kolorowej Niepodległej, który odbył się w Warszawie 11 listopada, doszło do gwałtownych starć. Chuligani, pseudokibice, osoby związane ze skrajnie lewicowymi środowiskami zdemolowali m.in. Plac Konstytucji. Obrzucali policjantów kostką brukową. Wyrywali betonowe płyty chodnikowe, uszkodzili kilkanaście pojazdów policyjnych a także inne auta. W wyniku starć z policją 40 funkcjonariuszy zostało lekko rannych. Do szpitali przewieziono 30 osób, które odniosły obrażenia. Policja zatrzymała 210 osób, w tym 92 obywateli Niemiec. Stołeczny ratusz oszacował straty po ulicznych zamieszkach na ponad 72 tysiące złotych.

































Wbrew medialnym zapowiedziom o pokojowej "antyfaszystowskiej" demonstracji, jaka miałaby przejść 11 listopada ulicami Warszawy, część środowisk lewicowych, głównie tzw. antyfaszystów kojarzonych z organizacją Antifa, szykuje rozróby - ustaliła "Rzeczpospolita".
Organizując nielegalne akcje, chcą zablokować przemarsz prawicy i narodowców. Uliczna awantura w Święto Niepodległości planowana jest też we Wrocławiu.
"Rzeczpospolita" ostrzega, że za niespełna miesiąc w stolicy może dojść do ulicznych awantur podobnych do tych, jakie miały miejsce przed rokiem w Święto Niepodległości. Wówczas to lewaccy bojówkarze, w tym osoby niemieckiej Antify, napadli na członków grup rekonstrukcji historycznych, starli się też z kibicami i policją. Interweniujący policjanci zatrzymali przed rokiem ok. 200 osób, w tym 92 lewaków z Niemiec.
Jak informowało przed tygodniem radio TOK FM, sygnatariusze Porozumieniu 11 Listopada zrezygnowali w tym roku z blokady i postanowili zorganizować własną manifestację. Ale jak ustaliła "Rz", taka decyzja wywoła podział w środowisku anarchistów i sympatyków radykalnej lewicy. Grupa radykalnych lewaków określająca się mianem "antyfaszystów" postanowiła zorganizować pod szyldem "Faszyzm nie przejdzie" własną akcję - i przemocą zablokować przemarsz uczestników Marszu Niepodległości. Za pomocą portali społecznościowych wzywają do przyjazdu do stolicy i udziału w akcji.
Więcej na ten temat - w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".








