Reklama

Ważne zmiany w prawie spadkowym. Zbliża się rewolucja w dziedziczeniu

Polski rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie cywilnym dotyczącym prawa spadkowego, a to oznacza, że wkrótce czekają nas poważne zmiany w dziedziczeniu. W szczególności dotyczyć będą one małoletnich, osób ubezwłasnowolnionych oraz dalszych krewnych. O jakie konkretne modyfikacje chodzi i w jakim celu zostają one wdrożone?

Zmiany w prawie spadkowym mają zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku. Po tym, jak polski rząd zaakceptował projekt modyfikacji w Kodeksie cywilnym, czeka nas poważna reforma w kwestii dziedziczenia

Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że zmiany w dziedziczeniu mają dostosować prawo spadkowe do rzeczywistych relacji rodzinnych tak, by maksymalnie przyspieszyć postępowania spadkowe. Projekt ten dotyczy zwłaszcza trzech grup Polaków:

  • osób małoletnich
  • osób ubezwłasnowolnionych
  • dalszych krewnych

Jakie zmiany w prawie spadkowym wejdą w życie w 2023 roku?

Na jakie konkretne zmiany w prawie spadkowym powinniśmy się przygotować? Przede wszystkim ma być zdecydowanie mniej potencjalnych spadkobierców. 

Reklama

Krąg osób uprawnionych do dziedziczenia zostanie maksymalnie zawężony w przypadku trzeciej grupy spadkowej - dziadków spadkodawcy oraz ich zstępnych. W tym przypadku dziedziczenie ma dotyczyć jedynie dziadków, rodzeństwa rodziców spadkodawcy i ich zstępnych. To zaś oznacza, że stryjeczne i cioteczne wnuki czy inni dalsi krewni spadkodawcy będą wyłączeni z dziedziczenia po nim. Jeżeli niniejsza sytuacja będzie dotyczyć dzieci dziadków spadkodawcy (jego stryjostwa czy wujostwa), udział spadkowy przypadnie w częściach równych ich dzieciom.

Niegodność dziedziczenia i nowe terminy

Inna ważna kwestia to niegodność dziedziczenia. Chodzi o to, aby osoby, które regularnie uchylały się od wypełniania wobec spadkodawcy obowiązku alimentacyjnego lub sprawowania nad nim pieczy, mogły zostać wyłączone z prawa do dziedziczenia. 

Zgodnie z prawem, spadkobierca na złożenie oświadczenia o przyjęciu czy odrzuceniu spadku ma równo sześć miesięcy od momentu, w którym dotarła do niego informacja o śmierci spadkodawcy. 

Po zmianach zasada ta może jednak przestać obowiązywać. Będzie to miało miejsce w sytuacji, gdy dopełnienie formalności w terminie będzie  niemożliwe z uwagi na wymagane zezwolenie sądu opiekuńczego. Ma to ułatwić życie osobom małoletnim i ubezwłasnowolnionym, których spadek niekiedy przepada z uwagi na niedopilnowanie kwestii prawnych.

Jaki jest cel wprowadzenia zmian w prawie spadkowym?

Celem wprowadzenia zmian w prawie spadkowym jest przede wszystkim zadbanie o interesy spadkobierców, zwłaszcza obywateli małoletnich oraz ubezwłasnowolnionych. Ministerstwu zależy również na maksymalnym ograniczeniu czasu postępowań sądowych, które często przeciągają się w związku z poszukiwaniem przez sądy dalekich krewnych spadkodawców. 

Na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zapisane zostało ponadto, że nowelizacja ma umożliwić uznawanie za niegodne dziedziczenia osób "uporczywie uchylających się od wykonywania wobec spadkodawcy obowiązku alimentacyjnego, określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem, albo inną umową". 

Dotyczy to również uporczywego unikania sprawowania pieczy nad spadkodawcą. Prawo spadkowe ma więc być możliwie jak najlepiej dostosowane do rzeczywistych relacji rodzinnych. Oznacza to koniec czasochłonnych poszukiwań dalekich krewnych zmarłego, którzy często mogli nawet nie mieć pojęcia, że ten nie żyje.

Zmiany w prawie spadkowym. Kiedy wejdą w życie?

Rozwiązania, które zostały zaproponowane powyżej, wejdą w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia ich w Dzienniku Ustaw. Nie dotyczy to jednak niektórych artykułów, które zaczną obowiązywać po 12 miesiącach od ogłoszenia.

Czytaj również:

Komu należy się spadek po zmarłym małżonku?

Zobacz także:

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama