Kaczyński zwrócił się do Konfederacji. Chce, by podpisała nową deklarację
- Tak jak Konfederacja posługuje się Deklaracją Toruńską, tak my wyłożyliśmy tu podstawy naszej polityki - wskazał Jarosław Kaczyński, proponując Konfederacji podpisanie "Deklaracji Polska", zawierającej postulaty Prawa i Sprawiedliwości.

Zanim głos podczas piątkowej konferencji prasowej PiS zabrał Jarosław Kaczyński, przemówił Rafał Bochenek, wyjaśniając punkt po punkcie założenia "Deklaracji Polska" - dokumentu zawierającego postulaty polityczne wysuwane przez ugrupowanie.
Projekt ma - według jego twórców - na celu zażegnanie niebezpieczeństw związanych m.in. z utratą przez Polskę suwerenności i niepodległości. Składa się z 10 punktów, z których każdy ma osobny tytuł:
- Nie dla koalicji z Tuskiem i jego ludźmi
- Nie dla współpracy z putinowską Rosją
- Tak dla sojuszu z USA
- Nie dla nielegalnej imigracji, tak dla deportacji
- Nie dla centralizacji Unii Europejskiej
- Nie dla euro w Polsce, tak dla suwerenności i wolności
- Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy
- Nie dla ideologii w edukacji
- Tak dla suwerenności energetycznej
- Mieszkanie prawem, nie towarem
Jarosław Kaczyński zwrócił się do Konfederacji. Chce, by podpisała deklarację
- Ta propozycja skierowana jest przede wszystkim do Konfederacji, ale także później do innych ugrupowań, czy to społecznych, czy mniejszych ugrupowań politycznych, by po prostu podpisały te punkty - zaznaczył Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS wskazał, że projekt ma na celu rozwianie wszelkich wątpliwości programowych. - Jeżeli pewne siły polityczne mówią, że mogą się umawiać na rządzenie zarówno z nami jak i z Platformą Obywatelską, no to mówią, że w gruncie rzeczy nie chcą zmienić systemu w Polsce, nie chcą odrzucić postkomunizmu, nie chcą by Polska prowadziła politykę, która jest naprawdę w interesie naszego kraju - mówił.
Kaczyński dodał, że "nikogo nie oskarża", ale jego ugrupowanie potrzebuje konkretnej odpowiedzi, ponieważ słyszało "wiele tego rodzaju deklaracji".
"Najważniejsza dzisiaj jest sprawa Konfederacji". Kaczyński chce, by partia zajęła jasne stanowisko
Polityk zwrócił też uwagę na kwestie dotyczące prywatyzacji uczelni wyższych i służby zdrowia. Wskazał, że tego rodzaju rozwiązania stosuje się w Stanach Zjednoczonych i zasugerował, że nie są one właściwe, bo część społeczeństwa nie ma do nich dostępu ze względu na sytuację materialną. - My w żadnym wypadku nie chcemy do tego doprowadzić, by tak było w Polsce - zapewnił.
- Powtarzam, zwracamy się do Konfederacji. Przypominam, że pan prezydent Nawrocki podpisał Deklarację Toruńską, choć nie w każdym punkcie jest dla nas łatwa, a w tym wypadku jest kwestia podpisania tej deklaracji przez naszych kolegów z Konfederacji - mówił Kaczyński, dodając że dokument przedstawiony został publicznie, a PiS chce uczynić go przedmiotem dyskusji publicznej.
Lider największej partii opozycyjnej wskazał, że jest otwarty również na inne ugrupowania oraz organizacje, które chciałyby podpisać deklarację. Przyznał jednak, że "najważniejsza dzisiaj jest sprawa Konfederacji" i dlatego postawił ją "na pierwszym miejscu".
Czym jest tzw. Deklaracja Toruńska?
"Deklaracja Polska" jest odpowiedzią na tzw. Deklarację Toruńską, przedstawioną przez lidera Konfederacji Sławomira Mentzena w czasie drugiej tury wyborów prezydenckich. Polityk wskazał, że jeśli ubiegający się o najważniejszy urząd w państwie Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki chcą, by poparli ich wyborcy Konfederacji, powinni podpisać się pod punktami przedstawionymi w dokumencie.
W piśmie znalazły się założenia dotyczące m.in. nieprowadzania nowych obciążeń fiskalnych i podatków, ochrony polskiego złotego i wolności słowa, niewysyłania polskich żołnierzy na Ukrainę, rezygnacji z dążeń do wstąpienia Ukrainy do NATO, czy braku dodatkowych ograniczeń w dostępie Polaków do broni.
Deklaracja Toruńska została podpisana przez Karola Nawrockiego 22 maja. Rafał Trzaskowski - choć przyznał, że zgadza się z niektórymi założeniami dokumentu - odmówił asygnacji.















