Były opozycjonista ma trafić do więzienia. Spór z Romanem Giertychem w tle
Były opozycjonista z okresu stanu wojennego, a obecnie szef warszawskiego klubu "Gazety Polskiej", Adam Borowski może trafić do więzienia - zdecydował Sąd Rejonowy dla Warszawy - Woli. Mężczyzna został skazany na pół roku pozbawienia wolności za znieważenie posła KO Romana Giertycha. Choruje na nowotwór.

W skrócie
- Adam Borowski został skazany na pół roku więzienia za znieważenie Romana Giertycha.
- Sąd uznał, że stan zdrowia Borowskiego nie uniemożliwia odbycia kary, mimo choroby nowotworowej.
- Prezydent Karol Nawrocki rozważa ułaskawienie Adama Borowskiego po analizie prawnej sprawy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Były opozycjonista został już wcześniej skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności, ale sąd musiał ustalić, czy mężczyzna jest zdolny do odbywania kary w więzieniu. Borowski ujawnił bowiem, że jest poważnie chory - ma nowotwór.
We wtorek warszawski sąd uznał, że nie widzi przeszkód w osadzeniu Borowskiego w zakładzie karnym.
- Sąd stwierdził, że miałem okazję przeprosić, nie skorzystałem z tego. Prokurator w tej sprawie wnioskował o zawieszenie kary, ale sąd pozostał nieugięty - stwierdził dawny działacz "Solidarności", cytowany przez serwis niezalezna.pl. Jak zapowiedział, w więzieniu rozpocznie głodówkę.
Prezydent zainterweniuje? Nawrocki pytany o Borowskiego
Niewykluczone, że sprawa byłego opozycjonisty trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Polityk był pytany o ewentualne ułaskawienie skazanego publicysty.
- Opinie prawne spłyną do mnie w przyszłym tygodniu i będę podejmował decyzję, czy mogę ułaskawić pana Adama Borowskiego w pierwszym pakiecie ułaskawień, które czekają na moim biurku - mówił prezydent pod koniec stycznia.
Nawrocki potwierdził, że zwrócił się do swoich współpracowników z prośbą o analizę prawną sprawy Adama Borowskiego.
- Bardzo odważny człowiek, który zawsze stawał po stronie Polski - powiedział nim prezydent.
Jak przyznał prezydent, "jest zaniepokojony tą sytuacją, bo zna człowieka".
"Współpracuje z przestępcami". Borowski o Giertychu
Adama Borowskiego skazano za słowa, które wypowiedział na antenie Telewizji Republika w kontekście Romana Giertycha i afery Polnordu. Borowski stwierdził, że polityk KO jest mecenasem, który "współpracuje z przestępcami".
- Zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami - dodawał.
Polityk KO złożył wobec Borowskiego prywatny akt oskarżenia, zarzucając mi zniesławienie. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uznał argumentację Romana Giertycha i skazał publicystę na pół roku więzienia.
Adam Borowski zapowiedział, że nie wykona wyroku sądu i nie przeprosił Romana Giertycha.














