Reklama

Awantura o Patrioty w Sejmie. "Powiedziałem, żeby się nie wydzierał"

W trakcie 67. posiedzenia Sejmu doszło do wzmożonej dyskusji na temat przekazania Polsce systemów Patriot. Poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński zarządzał informacji na ten temat od ministra obrony narodowej i zarzucił rządowi, że "nie chce bronić Polski i polskiego nieba". Mariusz Błaszczak poprosił posła, aby ten "się nie wydzierał" i oskarżył Platformę Obywatelską, że za swoich rządów "otwierała wschodnią Polskę Putinowi".

Poseł KO Marcin Kierwiński złożył wniosek o przerwę, zwołanie konwentu seniorów oraz uzupełnienie porządku obrad o informację ministra obrony narodowej na temat przekazania przez Niemcy systemów Patriot.

Sejm. Patrioty wywołały burzę. Kierwiński wezwał Błaszczaka

 Kierwiński podkreślił, że sprawa ta "jest fundamentalna dla bezpieczeństwa"  i nie powinna być "przedmiotem cynicznej gry" i "fobii jednego człowieka". 

- Panie ministrze Błaszczak. Najwyższy czas, aby stanął pan na tej mównicy i wytłumaczył wszystkim, dlaczego odrzucacie tę propozycję. Dlaczego nie chcecie bronić Polski i polskiego nieba. Dziś przed Sejmem stoi ogromna masa niemieckich limuzyn. Kupujecie je na potęgę, bo dotyczą one waszego komfortu i bezpieczeństwa. Gdy sprawy dotyczą bezpieczeństwa Polaków, jesteście nadzwyczaj nieudolni - mówił poseł KO, zwracając się do ministra Mariusza Błaszczaka. 

Reklama

- Panie pośle Kaczyński. Pan był wicepremier ds. bezpieczeństwa. Proszę nie szkodzić Polsce - zakończył. 

Mariusz Błaszczak a Patrioty. "Powiedziałem posłowi, żeby się nie wydzierał"

Gdy poseł PO schodził z mównicy, na jego miejsce wszedł Mariusz Błaszczak. Między parlamentarzystami doszło do krótkiej wymiany zdań. - Proszę się nie drzeć - powiedział szef MON. 

- Powiedziałem posłowi Kierwińskiemu, żeby się nie wydzierał. Przecież można rozmawiać kulturalnie, choć taki apel skierowany do państwa (do opozycji - red) jest wołaniem na puszczy - zaczął wicepremier. 

Następnie stwierdził, że "próba awantury" posłów PO jest "próbą zatarcia win, których się dopuścili, kiedy rządzili". - To przecież wy osłabiliście Wojsko Polskie poprzez likwidację jednostek wojskowych - mówił. 

Dodał, że w 2008 Lech Kaczyński "ostrzegał przed obudową imperium rosyjskiego", a w Platforma Obywatelska w 2011 roku "likwidowała jednostki wojskowe" i "otwierała wschodnią Polskę Putinowi". 

- To jest działanie na szkodę Polski. A my wzmacniamy Wojsko Polskie, organizujemy jednostki wojskowe, kupimy broń - wyliczał Błaszczak. Podkreślał znaczenie ustawy o obronie ojczyzny. Zachęcił też posłów Platformy Obywatelskiej, by "odkupili swoje winy" i zagłosowali za zmianami konstytucji, by wydawać jeszcze większe pieniądze na obronność. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy