Nowe informacje ws. zaginionej Izabeli Parzyszek. Zagadkowe nagranie świadka

Dawid Serafin
Dagmara Pakuła

Dawid Serafin, Dagmara Pakuła

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
5,4 tys.
Udostępnij

Nie na posesji znajomych jak do tej pory twierdzono, ale na autostradzie A4 policjanci mieli pierwszy kontakt z samochodem zaginionej Izabeli Parzyszek. Interia jest w posiadaniu nagrania, na którym widać policyjny radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi, stojący za pojazdem kobiety. Skąd te rozbieżności? - Nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie - mówi nam prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Trwają poszukiwania Izabeli Parzyszek
Trwają poszukiwania Izabeli ParzyszekKrzysztof Cesarz / Facebook PAP

Trwają poszukiwania 35-letniej Izabeli Parzyszek. W piątek, 9 sierpnia kobieta podróżowała autostradą A4 z Bolesławca do Wrocławia, gdzie miała odebrać swojego ojca ze szpitala. Na trasie zepsuł jej się samochód, o czym poinformowała bliskich. O godz. 19:26 zadzwoniła do swojego taty i poprosiła go o wezwanie lawety. Gdy pomoc dotarła na wskazane przez kobietę miejsce na 78. kilometrze autostrady (w miejscowości Kwiatów), znaleziono zamknięty samochód, a w środku telefon zaginionej. Tu trop się urywa.

Zaginięcie Izabeli Parzyszek. Co stało się z jej samochodem?

Zastanawiający jest fakt, że kobieta zostawiła w samochodzie telefon, ale zabrała plecak z dokumentami.

W ostatnich dniach niektóre media informowały, że pozostawiony na poboczu pojazd był sprawny. Z doniesień wynika, że znajomi ojca zaginionej kobiety przybyli na miejsce przed policją.

- Gdy te osoby przybyły na miejsce, okazało się, że samochód stoi na włączonych światłach mijania, ale jest zamknięty - tłumaczyła Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka jeleniogórskiej Prokuratury Okręgowej.

Znajomi ojca Izabeli nie mieli kluczyków do jej samochodu, więc ponownie się z nim skontaktowali i na prośbę mężczyzny wezwali lawetę, która zabrała samochód na ich posesję. Jak tłumaczy rzeczniczka prokuratury, sam ojciec Izabeli mieszka w sąsiedztwie. To tam funkcjonariusze policji wraz z technikiem kryminalistycznym dokonali wstępnych oględzin samochodu.

Policja zabezpieczyła samochód na autostradzie

Tymczasem okazuje się, że policjanci już po godz. 21.00 natknęli się na autostradzie na pojazd zaginionej kobiety. Tak wynika z filmu, którym dysponuje Interia. Jego autorem jest jeden z kierowców jadących w tamtym czasie autostradą A4. Nagrał całe zdarzenie na wideo rejestratorze. Widać na nim radiowóz policyjny z włączonymi sygnałami świetlnymi stojący za pojazdem zaginionej kobiety.

Nagranie można obejrzeć tutaj:

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Zaginięcie Izabeli Parzyszek - nagranie z autostrady A4
      Zaginięcie Izabeli Parzyszek - nagranie z autostrady A4INTERIA.PL

      O nagranie pytamy przedstawicieli biura prasowego dolnośląskiej policji, ale ci odsyłają nas do prokuratury.

      - Samochód został przetransportowany z autostrady do miejsca zamieszkania, czyli do Kruszyna (pow. bolesławiecki - red.), za pomocą lawety, wezwanej na prośbę ojca zaginionej. Tam funkcjonariusze policji dokonali oględzin. Natomiast nie mam informacji, czy mieli oni jakikolwiek kontakt z samochodem na autostradzie - wyjaśniła Interii prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka jeleniogórskiej Prokuratury Okręgowej.

      Rzeczniczka prokuratury dodała jednak, że "z materiałów, które otrzymał w poniedziałek prokurator, to nie wynika". 

      - Nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie, z uwagi na to, że nie mam takich informacji - podkreśliła, tłumacząc, że dopiero w poniedziałek zostało wydane postanowienie o wszczęciu śledztwa. - Wszystkie te okoliczności będą sprawdzane. Proszę dać nam czas na podjęcie działań. Nie jesteśmy w stanie ustalić wszystkiego w jeden dzień - wyjaśniła. 

      Z kolei policja nieoficjalnie zasugerowała możliwe wyjaśnienie tego, co widać na nagraniu.

      - Należy pamiętać, że zaginięcie kobiety zostało zgłoszone następnego dnia. Policjanci obecni na miejscu mogli tylko zabezpieczyć uszkodzony pojazd na autostradzie, tak jak to robili setki razy wcześniej - mówi jeden z wrocławskich policjantów proszący o anonimowość. - Jeśli przy samochodzie były osoby, które czekały na lawetę i nikt z nich policjantom nie powiedział, że zaginęła kobieta, to funkcjonariusze mogli działać po prostu rutynowo, tak, aby zadbać o bezpieczeństwo na autostradzie - dodaje.

      Zaginięcie Izabeli Parzyszek. Czy samochód był sprawny?

      Jeleniogórska prokuratura odniosła się też do kwestii awarii. - Samochód zaginionej udało się odpalić, ale nie jest to równoznaczne z tym, że był w pełni sprawny. Konieczne jest powołanie biegłego z zakresu techniki samochodowej. Po wydaniu przez niego opinii będziemy w stanie stwierdzić, czy był zepsuty, czy nie - podkreśliła Węglarowicz-Makowska.

      Tymczasem Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu wszczęła postępowanie w sprawie zaginięcia Izabeli Parzyszek. Toczy się ono w kierunku pozbawienia wolności innej osoby. Branym pod uwagę scenariuszem jest porwanie 35-latki, której auto zostało porzucone przy autostradzie A4.

      - Wstępnie wszczęte zostanie śledztwo w kierunku art. 189. § 1. Kodeksu karnego, czyli pozbawienia wolności innej osoby - mówi Interii prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka jeleniogórskiej Prokuratury Okręgowej.

      Wspomniany artykuł brzmi: "Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Prokurator Węglarowicz-Makowska pytana, czy śledztwo będzie dotyczyć porwania, odparła, że "teoretycznie tak". 

      - Aczkolwiek jest to wstępna wersja, ponieważ na tę chwilę w oparciu o materiał przedłożony przez funkcjonariuszy policji nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co się z tą osobą stało. Nie możemy takiej wersji wykluczyć, ale to wszystko będzie wymagało sprawdzenia - uzupełniła.

      We wtorek prokuratura nie weszła w posiadanie informacji, które na tym etapie śledztwa mogłaby przekazać mediom. Zapewniono nas, że trwają intensywne prace nad sprawą.

      Chcesz porozmawiać z autorami? Napisz: dagmara.pakuła@firma.interia.pl ; dawid.serafin@firma.interia.pl

      Video Player is loading.
      Current Time 0:00
      Duration -:-
      Loaded: 0%
      Stream Type LIVE
      Remaining Time -:-
       
      1x
        • Chapters
        • descriptions off, selected
        • subtitles off, selected
          reklama
          dzięki reklamie oglądasz za darmo
          ''Wydarzenia'': Tragiczny długi weekend na drogach. Wiele ofiar i rannych w wypadkach
          ''Wydarzenia'': Tragiczny długi weekend na drogach. Wiele ofiar i rannych w wypadkachPolsat NewsPolsat News
          Przejdź na