Oburzające słowa premiera Australii. "Wiedziałem, że to złe"
Anthony Albanese podczas obrad w australijskim parlamencie zwrócił się do przeciwników politycznych słowami: "Macie Tourette’a czy co? Tylko paplacie, paplacie, paplacie". Po chwili zreflektował się i przeprosił. - To był nieuprzejmy i krzywdzący komentarz. Wiedziałem, że to złe, gdy tylko go wygłosiłem - mówił już po zakończeniu obrad. Mimo przeprosin na szefa australijskiego rządu spadła fala krytyki.

Premier Australii przemawiał w piątek przed parlamentem. W trakcie jego wystąpienia politycy opozycji wielokrotnie mu przerywali. W pewnym momencie Anthony Albanese nie wytrzymał i w obraźliwych słowach zwrócił się do swoich przeciwników.
- Macie Tourette'a czy co? Po prostu tam siedzicie, paplacie, paplacie, paplacie - powiedział, po czym natychmiast dodał: - Wycofuję się i przepraszam.
Australia. Obraźliwa wypowiedź premiera o zespole Tourette'a
Po zakończeniu obrad szef australijskiego rządu wrócił na salę, by jeszcze raz przeprosić. - To był nieuprzejmy i krzywdzący komentarz. Wiedziałem, że to złe, gdy tylko go wygłosiłem. Przeprosiłem i wycofałem się natychmiast, jak to powiedziałem, ale nie powinno się to było w ogóle zdarzyć. Chciałbym również przeprosić wszystkich Australijczyków, którzy cierpią z powodu tej przypadłości - oświadczył.
Słowa premiera mimo to wywołały burzę. Skrytykowała je m.in. reprezentantka australijskiej opozycji, minister zdrowia w australijskim gabinecie cieni Anne Ruston.
"Naśmiewanie się z niepełnosprawności nie jest powodem do śmiechu" - napisała polityk w mediach społecznościowych, dodając, że komentarz szefa rządu był "absolutnie nikczemnym zachowaniem". "Australijczycy żyjący z zespołem Tourette’a zasługują na szacunek premiera, a nie na wyśmiewanie" - podkreśliła.
Burza po krzywdzących słowach premiera Australii. "Jestem wściekła"
Oburzenie wyraziła również prezes Australijskiego Stowarzyszenia Zespołu Tourette'a Mandy Maysey. Kobieta powiedziała w rozmowie z CNN, że jest "absolutnie wściekła" z powodu wypowiedzi Albanese'a.
- Jestem niesamowicie rozczarowana, że ktoś, na scenie politycznej, wykorzystuje zespół Tourette'a, aby kogoś obrazić - mówiła Maysey. - To pokazuje, jak długa droga przed nami, zanim zespół Tourette’a zacznie być traktowany poważnie - dodała.
Zespół Tourette'a to zaburzenie neurologiczne charakteryzujące się licznymi tikami, które objawiają się ruchowo i werbalnie. Zaburzenie dotyka przynajmniej 1 proc. całej populacji. Szacuje się, że z powodu tej choroby cierpi jedno na 1000 dzieci w wieku szkolnym, zaś wśród dorosłych wskaźnik ten wynosi ok. pięć osób na 10000. Zespół Tourette’a występuje przeważnie u mężczyzn.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!