"Książę" Mołdawii aresztowany. Brał udział w kradzieży stulecia
Oligarcha Vladimir Plahotniuc, zwany również "księciem Mołdawii", został aresztowany we wtorek przez greckie służby - poinformowała mołdawska policja. Plahotniuc jest oskarżany m.in. o udział w kradzieży stulecia, kiedy z trzech mołdawskich banków zniknął miliard dolarów.

W skrócie
- Vladimir Plahotniuc, wpływowy mołdawski oligarcha znany jako 'książę Mołdawii', został zatrzymany w Grecji.
- Plahotniuc jest oskarżany m.in. o udział w 'kradzieży stulecia', gdy z trzech mołdawskich banków wyprowadzono miliard dolarów, oraz o korupcję i próby wpływania na wybory.
- Posługiwał się czterema różnymi paszportami i był ścigany przez Interpol oraz objęty sankcjami USA i Wielkiej Brytanii.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Przed chwilą oficjalne kanały komunikacji Inerpolu w Atenach poinformowały, że w Grecji zatrzymano dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z nich jest Vladimir Plahotniuc" - poinformowała mołdawska policja cytowana przez agencję IPN.
Według nieoficjalnych doniesień drugim zatrzymanym jest Constantin Tutu - były kickbokser, który sprawował w latach 2014-2019 mandat deputowanego do mołdawskiego parlamentu z ramienia Europejskiej Partii Socjaldemokratycznej (jej liderem był Plahotniuc).
Vladimir Plahotniuc aresztowany. Miał cztery paszporty
Plahotniuc opuścił kraj w 2019 r. Podczas swoich podróży posługiwał się czterema zestawami dokumentów - mołdawskim, rumuńskim, rosyjskim oraz meksykańskim. Był ścigany przez międzynarodowy wymiar sprawiedliwości. Znajdował się na listach sankcyjnych USA i Wielkiej Brytanii w związku z udziałem w mechanizmach korupcyjnych oraz wysiłkami mającymi na celu wpłynięcie na wyniki wyborów w Mołdawii.
Prozachodnie władze w Kiszyniowie uważają, że Plahotniuc odgrywał ważną rolę w ostatnich rosyjskich kampaniach, służących destabilizacji sytuacji w kraju.
Ze śledztwa mołdawskiego tygodnika "Ziarul de Garda" wynika, że paszport meksykański Plahotniuc najprawdopodobniej uzyskał w sposób nielegalny w styczniu 2024 roku, a dokumenty zostały mu dostarczone do Dubaju. Widnieją na nich dane na nazwisko Vito Perez Gonzalez, a sam Plahotniuc jest w nim o 10 lat młodszy niż w rzeczywistości.
"Książę Mołdawii". Brał udział w "kradzieży stulecia"
59-letni Plahotniuc uchodził w przeszłości za najpotężniejszą i najbogatszą osobę w Mołdawii, a ze względu na jego szerokie wpływy nazywano go "lalkarzem" lub "księciem". Przez kilka lat był deputowanym oraz pierwszym wiceprzewodniczącym parlamentu z ramienia Europejskiej Partii Socjaldemokratycznej, której przewodniczącym był w latach 2016-2019. Wcześniej pełnił m.in. funkcję szefa Victoriabank - jednego z największych banków w Mołdawii.
Oskarżano go w ojczyźnie o podporządkowanie sobie sądownictwa, prokuratury i znacznej części mediów. Był uwikłany w "kradzież stulecia", jak nazywano kradzież w latach 2012-2014 miliarda dolarów, równowartości 12 proc. PKB kraju, z trzech mołdawskich banków. Największej kradzieży w historii Mołdawii dopuścił się inny oligarcha Ilan Sor, który przebywa obecnie w Rosji, skąd prowadzi prorosyjską działalność.
Po opuszczeniu kraju Plahotniuc uciekł do Turcji i ogłosił, że rezygnuje z kierowania Demokratyczną Partią Mołdawii. Złożył też mandat deputowanego do parlamentu. Ugrupowanie zbiegłego oligarchy nie uznało powołanego wówczas rządu i zarzuciło nowemu gabinetowi uzurpację władzy.











