Reklama

Reklama

Chiny ćwiczyły atak na amerykańskie statki. Pekin wzmacnia gotowość bojową

Chiny symulowały atak na marynarkę wojenną USA - poinformowało ministerstwo obrony w Tajpej. Chińska armia dąży do tego, aby uniemożliwić zagranicznym siłom dojście do Tajwanu z pomocą w przypadku wojny z ChRL - twierdzi resort.

Chińska Republika Ludowa (ChRL) nadal wzmacnia swoją gotowość bojową do ataku na Tajwan, koncentrując się na łańcuchu wysp, biegnącym od Japonii przez Tajwan, Filipiny i Borneo, zamykającym chińskie morza przybrzeżne - informuje ministerstwo w przygotowanym dla parlamentu raporcie.

Pekin może wykorzystać siły specjalne w celu unieszkodliwienia systemów dowodzenia Tajwanu i uszkodzenia infrastruktury. Jest też w stanie przypuścić ataki elektroniczne w celu zakłócenia komunikacji i systemów dowodzenia - napisano cytowanym przez agencję w raporcie.

Reklama

Chińskie ćwiczenia na morzu. Wzrost napięcia na linii Pekin-Tajpej

Od początku roku Chiny zintensyfikowały militarne zastraszanie Tajwanu, m.in. poprzez ćwiczenia wojskowe, aby podkopać morale wyspy, "wymusić negocjacje za pomocą wojny" oraz "zbrojnie wymusić zjednoczenie ChRL i Tajwanu" - dodało ministerstwo w Tajpej.

Ministerstwo obrony Tajwanu poinformowało, że 14 samolotów wojskowych ChRL przekroczyło w czwartek medianę Cieśniny Tajwańskiej, która stanowi nieoficjalną granicę między Chinami a Tajwanem.

Napięcia pomiędzy obu stronami wzrosły, gdy na początku sierpnia Chiny przeprowadziły bezprecedensowe manewry wojskowe na wodach i w przestrzeni powietrznej otaczających Tajwan. Była to reakcja na wizytę na wyspie spikerki Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi, przeciwko której Pekin stanowczo protestował. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy