Reklama

Reklama

"Bild": To Scholz i jego partia blokują dostawy ciężkiej broni dla Ukrainy

W Niemczech wzmaga się krytyka i presja na kanclerza Olafa Scholza w związku ze wstrzymywaniem dostaw ciężkiej broni Ukrainie. Płynie ona ze strony koalicjantów. Do apelu Zielonych, którzy od dawna domagają się przekazania niemieckich transporterów opancerzonych, dołączyło FDP. "Scholz razem ze swoją socjaldemokratyczną SPD wydaje się być coraz bardziej odosobniony w niesłychanie ostrożnym podejściu do dozbrojenia Ukrainy" - napisał we wtorek portal dziennika "Bild".

Przeciwko działaniom Olaf Scholza, któremu zarzuca się opóźnianie i przewlekanie dostaw ciężkiej broni Ukrainie, wypowiadają się od początku rosyjskiej inwazji opozycyjne partie chadeckie CDU/CSU. Niezadowolenie z taktyki kanclerza i ministerstwa obrony, także kierowanego przez SPD, wyrażają teraz coraz liczniej koalicjanci socjaldemokratów.

Olaf Scholz krytykowany. Koalicjanci chcą, by wysłał Ukrainie ciężką broń 

Politycy FDP zaapelowali ostatnio do rządu o udostępnienie Ukrainie transporterów opancerzonych typu Fuchs. "Bundeswehra ma obecnie około 800 takich pojazdów. Byłyby one niezwykle pomocne dla ukraińskich wojsk, (...) także dlatego, że mogą pływać i umożliwić kontrofensywę z forsowaniem rzek" - wyjaśnia ekspert ds. obrony Marcus Faber (FDP).

Reklama

Jak podkreśla Faber, setki takich transporterów wkrótce zostanie wycofanych ze służby w Bundeswehrze, dzięki czemu "można by szybko dostarczyć 200 takich pojazdów na Ukrainę". "Polityczna wola dostarczenia transporterów opancerzonych jest obecna wśród FDP i Zielonych" - zaznacza Faber.

"Można to odczytywać, że taka dostawa nie udaje się obecnie ze względu na opór SPD, partii Scholza" - zauważa "Bild". Gazeta dodaje, że zwolennikami zwiększenia dostaw broni dla Ukrainy są tacy członkowie obecnego rządu, jak minister finansów Christian Lindner (FDP), szefowa MSZ Annalena Baerbock (Zieloni), wicekanclerz i minister gospodarki Robert Habeck (Zieloni).

"Jednak Urząd Kanclerski oraz ministerstwo obrony, także kierowane przez SPD, blokują sprawę i nie pozwalają Radzie Bezpieczeństwa na podjęcie decyzji w sprawie zatwierdzenia (wysłania broni Ukrainie - red.)" - podkreśla gazeta.

"Transportery mogłyby ocalić niezliczoną liczbę istnień ludzkich na Ukrainie"

O udostępnienie Ukrainie transporterów wojskowych i innej broni ciężkiej od dawna postuluje polityk Zielonych Anton Hofreiter. "Niemieckie pojazdy opancerzone, jak na przykład Marder, Fuchs lub Dingo, mogłyby ocalić niezliczoną liczbę istnień ludzkich na Ukrainie. Dlatego jest pilne i konieczne, aby rząd federalny dostarczył bojowe wozy piechoty lub transportery opancerzone" - przekonuje Hofreiter.

Do zwiększenia zakresu niemieckiej pomocy wojskowej dla Ukrainy wzywa także ekspert ds. obrony Florian Hahn (CSU). Jego zdaniem fakt, że minister obrony Christine Lambrecht wielokrotnie podkreślała znaczenie ścisłej koordynacji działań sojuszników w ramach NATO, a jednocześnie Niemcy w przeciwieństwie do wielu innych krajów zachodnich nie dostarczają Ukrainie pojazdów opancerzonych, jest "doprawdy groteskowy". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy